Awaria metra w Warszawie. Zamknięto pięć stacji na linii M2
Poranna awaria na drugiej linii metra sparaliżowała część zachodniej Warszawy. Z przyczyn technicznych zamknięto pięć stacji na Woli i Bemowie, a pociągi M2 kursowały na skróconej trasie. Pasażerowie musieli korzystać z komunikacji zastępczej, co w godzinach szczytu spowodowało duże utrudnienia.

Fot. Warszawa w Pigułce
Awaria metra w Warszawie. Zamknięto pięć stacji na linii M2
Poranny szczyt komunikacyjny w Warszawie został w poniedziałek zakłócony przez awarię drugiej linii metra. Z przyczyn technicznych zamknięto pięć stacji na Woli i Bemowie. Pociągi kursowały na skróconej trasie, a pasażerowie musieli korzystać z komunikacji zastępczej.
Utrudnienia rozpoczęły się we wczesnych godzinach porannych i dotknęły tysięcy osób dojeżdżających do pracy oraz szkół. Zarząd Transportu Miejskiego potwierdził problem jeszcze przed godziną piątą.
Co się zmienia?
Z powodu awarii pociągi linii M2 kursowały wyłącznie na odcinku Bródno – Rondo Daszyńskiego. Ruch pasażerski został wstrzymany na pięciu zachodnich stacjach: Płocka, Młynów, Księcia Janusza, Ulrychów oraz Bemowo.
W praktyce oznaczało to brak bezpośredniego połączenia metrem dla części mieszkańców Woli i Bemowa. Osoby planujące dalszą podróż musiały przesiadać się na autobusy zastępcze lub korzystać z alternatywnych środków transportu miejskiego.
ZTM poinformował również o uruchomieniu linii autobusowej zastępującej metro. Autobusy kursowały na trasie Rondo Daszyńskiego – Kasprzaka – Płocka – Górczewska – Metro Bemowo, obsługując rejony wyłączone z ruchu metra.
Fakty i tło sprawy
Jak przekazał Zarząd Transportu Miejskiego, przyczyną problemów były kwestie techniczne związane z infrastrukturą metra. Według informacji podawanych przez media, awaria dotyczyła systemu sterowania pociągami na stacji Księcia Janusza.
Rzeczniczka Metra Warszawskiego wyjaśniła, że doszło do usterki komputera odpowiedzialnego za system ograniczania prędkości. To element kluczowy dla bezpieczeństwa ruchu, dlatego podjęto decyzję o czasowym wyłączeniu części linii. Firma serwisująca rozpoczęła prace nad usunięciem problemu niezwłocznie po jego wykryciu.
Mimo uruchomienia komunikacji zastępczej, sytuacja na przystankach nie była łatwa. Pasażerowie relacjonowali duży tłok oraz długi czas oczekiwania na autobusy. W niektórych miejscach trzeba było czekać nawet kilkadziesiąt minut na możliwość kontynuowania podróży.
Co to oznacza dla czytelnika?
Poranna awaria pokazała, jak duże znaczenie ma druga linia metra dla zachodnich dzielnic Warszawy. Nawet krótkotrwałe wstrzymanie ruchu na kilku stacjach prowadzi do poważnych utrudnień komunikacyjnych i przeciążenia transportu naziemnego.
Dla pasażerów to sygnał, że w przypadku podobnych zdarzeń warto na bieżąco śledzić komunikaty ZTM oraz rozważać alternatywne trasy dojazdu. Aplikacje miejskie i komunikaty głosowe w metrze pozostają najszybszym źródłem aktualnych informacji.
Z punktu widzenia miasta każda taka awaria to test procedur kryzysowych i sprawności komunikacji zastępczej. Tłok i opóźnienia wskazują, że w godzinach szczytu system jest szczególnie wrażliwy na zakłócenia.
Zakończenie utrudnień
Przed godziną dziewiątą Zarząd Transportu Miejskiego poinformował o zakończeniu utrudnień w kursowaniu linii M2. Ruch metra został przywrócony na całej trasie, a linia autobusowa zastępcza zaczęła być stopniowo wygaszana.
ZTM przeprosił pasażerów za niedogodności i zapewnił, że sytuacja została opanowana. Metro ponownie funkcjonuje zgodnie z rozkładem, jednak poranna awaria jeszcze długo była odczuwalna w miejskiej komunikacji.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.