Rządowa rewolucja uderzy w trzy miliony Polaków. Właściciele mieszkań muszą przygotować się na zmiany
Spokojne czasy dla właścicieli lokali właśnie się kończą. Ministerstwo Rozwoju i Technologii wyciąga ciężkie działa przeciwko patologiom na rynku nieruchomości, ale rykoszetem mogą dostać zwykli obywatele. Na stole leży projekt ustawy, który ma ukrócić samowolę deweloperów, ale jednocześnie otwiera furtkę do łatwiejszego podnoszenia opłat we wspólnotach mieszkaniowych. Zmiany dotkną portfeli ponad trzech milionów osób.

Fot. Warszawa w Pigułce
Resort przygotował projekt nowelizacji ustawy o własności lokali, oznaczony numerem UD 312, który ma zrewolucjonizować zasady funkcjonowania budynków wielorodzinnych. Choć oficjalnym celem jest walka z tzw. patodeweloperką i usprawnienie zarządzania, diabeł tkwi w szczegółach. Prawnicy analizujący dokument, w tym mecenas Łukasz Ciskowski, wskazują, że nowe przepisy to miecz obosieczny – uderzy w nieuczciwych inwestorów, ale też zmieni codzienność członków wspólnot.
Koniec z udawaniem hoteli. Rząd mówi „dość” patodeweloperce
Głównym celem uderzenia rządowego projektu są inwestycje balansujące na granicy prawa. Chodzi o proceder, w którym deweloperzy budują obiekty oficjalnie nazwane hotelami, sprzedają w nich lokale użytkowe, a następnie – omijając przepisy mieszkaniowe – zamieniają je na zwykłe mieszkania.
Ta luka prawna pozwalała dotychczas na budowanie osiedli bez wymaganej infrastruktury, miejsc parkingowych czy nasłonecznienia, pod płaszczykiem usług hotelowych. Nowe prawo ma definitywnie zablokować możliwość takiej transformacji i sprzedaży lokali użytkowych jako mieszkalnych w tego typu obiektach.
Łatwiejsze podwyżki? Wspólnoty zyskają nową władzę
Druga strona medalu dotyczy bezpośrednio właścicieli mieszkań w istniejących blokach. Ministerstwo chce znacząco ułatwić proces zarządzania wspólnotami mieszkaniowymi. Choć brzmi to jak biurokratyczne ułatwienie, w praktyce oznacza to m.in. uproszczenie procedur związanych z podwyższaniem zaliczek na utrzymanie nieruchomości wspólnej.
Dla ponad 3 milionów Polaków mieszkających w budynkach wielorodzinnych może to oznaczać szybsze i częstsze zmiany w comiesięcznych rachunkach, gdyż zarządy zyskają sprawniejsze narzędzia do egzekwowania wyższych wpłat od mieszkańców.
Co to oznacza dla Ciebie? Pilnuj zebrań wspólnoty
Nadchodzące zmiany wymagają od właścicieli mieszkań zwiększonej czujności:
- Spodziewaj się wyższych opłat: Jeśli ustawa wejdzie w życie, przeforsowanie podwyżki zaliczek na media czy fundusz remontowy będzie dla zarządu łatwiejsze niż dotychczas.
- Uważaj, co kupujesz: Jeśli planujesz zakup „apartamentu inwestycyjnego” w budynku o statusie hotelowym, nowe przepisy mogą pokrzyżować Twoje plany dotyczące jego użytkowania lub odsprzedaży.
- Angażuj się: To ostatni moment, by zacząć chodzić na zebrania wspólnoty – wkrótce decyzje o Twoich pieniądzach mogą zapadać znacznie szybciej.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.