Potężny cios w sojusz transatlantycki. Europa stawia twarde warunki. „Ryzykujemy niebezpieczną spiralę”

W odpowiedzi na eskalację napięcia wokół Grenlandii, czołowe państwa europejskie zdecydowały się na bezprecedensowy krok. Osiem krajów, w tym największe gospodarki Starego Kontynentu, wystosowało wspólne oświadczenie, które stanowi wyraźny sygnał sprzeciwu wobec presji wywieranej na Danię. Sygnatariusze dokumentu ostrzegają przed konsekwencjami gróźb ekonomicznych, wskazując, że mogą one doprowadzić do nieodwracalnych szkód w relacjach sojuszniczych.

fot. Warszawa w Pigułce

Wspólne stanowisko, opublikowane 18 stycznia 2026 roku, jest rzadkim przykładem tak szerokiej i jednomyślnej koalicji wewnątrz NATO, zawiązanej w kontrze do działań administracji USA. Rządy Danii, Finlandii, Francji, Niemiec, Holandii, Norwegii, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii jednym głosem opowiedziały się za ochroną suwerenności w Arktyce. Dokument ten jest bezpośrednią reakcją na ostatnie wydarzenia dyplomatyczne i groźby wprowadzenia ceł, które zachwiały stabilnością sojuszu.

Solidarność z Kopenhagą i kwestia suwerenności

Kluczowym elementem oświadczenia jest deklaracja pełnej solidarności z Królestwem Danii oraz mieszkańcami Grenlandii. Europejskie mocarstwa podkreśliły, że są gotowe do prowadzenia dialogu, jednak musi się on odbywać na ściśle określonych zasadach. Fundamentem wszelkich rozmów ma być poszanowanie suwerenności oraz integralności terytorialnej, za którą sygnatariusze listu stanowczo się opowiadają.

Przywódcy ośmiu państw zaznaczyli, że jako członkowie NATO są zobowiązani do wzmacniania bezpieczeństwa w regionie Arktyki, co traktują jako wspólny interes transatlantycki. Jednocześnie odniesiono się do duńskich ćwiczeń wojskowych „Arctic Endurance”, wyjaśniając, że były one wcześniej skoordynowane z sojusznikami i wbrew pojawiającym się zarzutom, nie stanowią dla nikogo zagrożenia.

Ostrzeżenie przed wojną handlową

W dalszej części dokumentu ton staje się bardziej stanowczy w kwestiach gospodarczych. Sygnatariusze wyrazili głębokie zaniepokojenie groźbami taryfowymi, które pojawiły się w przestrzeni publicznej. W ocenie europejskich rządów, posługiwanie się szantażem ekonomicznym podważa relacje transatlantyckie i rodzi ryzyko wejścia w niebezpieczną spiralę zdarzeń, która może zaszkodzić obu stronom.

Państwa europejskie zapowiedziały, że w obliczu tych wyzwań pozostaną zjednoczone i będą koordynować swoje reakcje. Jest to wyraźny sygnał, że ewentualne kroki wymierzone w gospodarkę Danii spotkają się z odpowiedzią całego bloku państw północnej i zachodniej Europy.

Co to oznacza dla stabilności regionu?

Wydanie tak jednoznacznego oświadczenia przez grupę kluczowych sojuszników niesie ze sobą istotne implikacje:

  • Konsolidacja Europy: Państwa europejskie pokazują, że w sprawach strategicznych potrafią mówić jednym głosem, tworząc silny front wewnątrz struktur NATO.
  • Ryzyko gospodarcze: Ostrzeżenie przed „spiralą w dół” sugeruje, że spór dyplomatyczny może przenieść się na płaszczyznę ekonomiczną, co odczują rynki po obu stronach oceanu.
  • Arktyka jako punkt zapalny: Region ten definitywnie przestał być peryferyjnym obszarem zainteresowań, stając się centralnym punktem geopolitycznej rozgrywki o surowce i bezpieczeństwo.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl