Pukają do drzwi i chcą wejść do domu. Polska gmina ostrzega przed fałszywymi kontrolerami

Mieszkańcy gminy Świdnica muszą zachować szczególną czujność. Do urzędu napływają niepokojące sygnały o osobach, które próbują dostać się do prywatnych domów, podając się za urzędników. Pod pretekstem rzekomej kontroli pieca lub gospodarki odpadami, oszuści mogą próbować wykorzystać niewiedzę lokatorów. Samorządowcy wyjaśniają, jak odróżnić prawdziwą inspekcję od próby oszustwa.

Fot. Shutterstock

W związku z informacjami o naciągaczach krążących po okolicy, Urząd Gminy Świdnica wydał pilny komunikat. Władze przypominają, że prawo do przekroczenia progu nieruchomości i przeprowadzenia kontroli mają wyłącznie upoważnieni pracownicy urzędu, którzy muszą wylegitymować się ważnym dokumentem służbowym. Podstawą ich działań są konkretne akty prawne, w tym ustawa o utrzymaniu czystości w gminach, Prawo ochrony środowiska oraz przepisy uchwały antysmogowej Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

Czego szuka prawdziwy kontroler?

Legalna inspekcja ma ściśle określony zakres i nie polega na chaotycznym przeszukiwaniu domu. Prawdziwi urzędnicy koncentrują się na kwestiach ekologicznych. Sprawdzają przede wszystkim, czy mieszkańcy przestrzegają zakazu spalania śmieci i odpadów roślinnych. Weryfikują jakość posiadanego opału oraz to, czy używane źródło ciepła jest zgodne z deklaracją złożoną do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).

Procedura wygląda następująco:

Kluczowym elementem, który odróżnia prawdziwą kontrolę od wizyty oszusta, jest finał wizyty. Każda urzędowa interwencja musi zakończyć się spisaniem protokołu, którego jeden egzemplarz zawsze trafia do rąk właściciela nieruchomości.

Legitymacja to podstawa

Urzędnicy apelują o rozsądek i ograniczone zaufanie wobec nieznajomych. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do tożsamości osoby stojącej w drzwiach, masz prawo i obowiązek żądać okazania legitymacji służbowej. W sytuacji niepewnej warto zadzwonić bezpośrednio do Urzędu Gminy Świdnica i potwierdzić, czy tacy pracownicy zostali wysłani w teren.


Sekcja HCU (Helpful Content Update): Jak nie dać się oszukać „na kontrolera”? Poradnik bezpieczeństwa

Wpuszczenie obcej osoby do domu zawsze wiąże się z ryzykiem. Oszuści wykorzystują autorytet „urzędu”, by dokonać kradzieży lub wyłudzić pieniądze. Oto jak zadbać o swoje bezpieczeństwo:

1. Weryfikacja tożsamości to nie nieuprzejmość

Nigdy nie wpuszczaj nikogo „na słowo”. Prawdziwy urzędnik nie obrazi się, jeśli poprosisz go o legitymację. Sprawdź, czy dokument posiada:

  • Zdjęcie pracownika.

  • Pieczęć urzędu.

  • Numer i datę ważności.

  • Podpis osoby wystawiającej (np. wójta lub burmistrza).

2. Uważaj na żądania gotówki

To najczęstszy sygnał ostrzegawczy. Prawdziwi kontrolerzy gminni sprawdzający piece nie pobierają mandatów w gotówce na miejscu.

  • Jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, sprawa kończy się postępowaniem administracyjnym lub mandatem wystawianym przez uprawnione służby (np. policję), ale rzadko odbywa się to na zasadzie „płać teraz do ręki”. Jeśli „kontroler” sugeruje, że możesz zapłacić od razu, by uniknąć problemów – prawdopodobnie jest oszustem.

3. Nie zostawiaj gościa samego

Nawet jeśli wpuścisz kontrolerów, towarzysz im na każdym kroku. Oszuści często działają w parach – jeden odwraca uwagę rozmową i wypełnianiem papierów, a drugi plądruje pokoje w poszukiwaniu kosztowności.

4. Protokół jest obowiązkowy

Oszust zazwyczaj nie będzie chciał zostawić po sobie śladu. Prawdziwa kontrola zawsze kończy się papierologią. Jeśli wizytujący chce wyjść bez zostawienia kopii protokołu z podpisami – natychmiast powiadom policję.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl