Nocny rajd z prędkością 320 km/h. BMW gwiazdy Internetu trafiło na lawetę prokuratury

Zimowa aura i autostrada A4 stały się scenerią dla skrajnie niebezpiecznego popisu, który zamiast uznania w sieci, przyniósł kierowcy i właścicielowi poważne kłopoty prawne. Luksusowe BMW, które pędziło ponad 300 km/h. Samochód, zamiast do garażu, trafił na policyjny parking.

Fot. Shutterstock

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które błyskawicznie przykuło uwagę nie tylko fanów motoryzacji, ale przede wszystkim organów ścigania. Film przedstawia nocny przejazd autostradą A4, podczas którego kierowca srebrnego BMW serii 5 testuje granice możliwości maszyny. Licznik w pewnym momencie wskazuje oszałamiającą wartość 320 km/h.

Materiał został zarejestrowany przez pasażera, który jest jednocześnie właścicielem pojazdu. Na filmie widać jego wyraźną ekscytację i zadowolenie z osiągów samochodu. Radość ta okazała się jednak przedwczesna. Nagranie, opublikowane między innymi przez profil „Służby w akcji”, stało się koronnym dowodem w sprawie o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Od internetowej sławy do konfiskaty wozu

Reakcja wymiaru sprawiedliwości była natychmiastowa. Sprawą zajęła się Komenda Główna Policji, która następnie przekazała materiały do jednostki na Śląsku. Prokuratura podjęła zdecydowane kroki, uznając samochód za dowód w sprawie oraz potencjalne narzędzie popełnienia przestępstwa.

W efekcie pod domem właściciela BMW pojawiła się laweta. Mężczyzna, który jeszcze niedawno z uśmiechem filmował prędkościomierz, podczas czynności służb nie krył zdenerwowania. Właściciel pojazdu został przesłuchany w charakterze świadka i wyrażał niezadowolenie z działań śledczych, uznając zajęcie mienia za działanie bezprawne.

Mimo protestów, auto zostało zabezpieczone. Śledczy argumentują, że rozwijanie tak ogromnych prędkości na drodze publicznej, zwłaszcza w warunkach zimowych, stanowi śmiertelne zagrożenie nie tylko dla osób w pojeździe, ale i dla innych uczestników ruchu. Przekroczenie dozwolonej prędkości ponad dwukrotnie na autostradzie to wykroczenie poza skalę standardowego taryfikatora, co otwiera drogę do postawienia poważniejszych zarzutów karnych.

Co grozi za ekstremalną prędkość? Konsekwencje prawne i fizyka [PORADNIK]

Wielu kierowców żyje w przekonaniu, że jedyną karą za szybką jazdę jest mandat i punkty karne. Sytuacja z autostrady A4 pokazuje jednak, że w skrajnych przypadkach odpowiedzialność może być znacznie surowsza.

1. Sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy Gdy prędkość jest tak duża, że kierowca traci panowanie nad otoczeniem, a ewentualny wypadek mógłby zagrażać życiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach, prokurator może sięgnąć po artykuł 174 Kodeksu karnego.

  • Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

  • W tym przypadku samochód może zostać zatrzymany jako dowód rzeczowy na czas trwania postępowania, co dla właściciela oznacza utratę możliwości korzystania z niego na wiele miesięcy, a nawet lat.

2. Fizyka nie wybacza błędów Jazda z prędkością 320 km/h to poruszanie się z prędkością prawie 89 metrów na sekundę.

  • Czas reakcji: W czasie, gdy kierowca tylko zauważy przeszkodę i przeniesie nogę na hamulec (ok. 1 sekunda), auto przejedzie blisko 90 metrów – to długość boiska piłkarskiego.

  • Droga hamowania: Zatrzymanie pojazdu z takiej prędkości, nawet na suchej nawierzchni i w sportowym aucie, wymaga kilkuset metrów. W warunkach zimowych, przy obniżonej przyczepności opon, odcinek ten drastycznie się wydłuża, czyniąc jakikolwiek manewr obronny niemożliwym.

3. Konfiskata samochodu – nowe realia Polskie prawo coraz surowiej podchodzi do piratów drogowych. Oprócz przepadku auta za jazdę po alkoholu, sądy i prokuratury coraz chętniej korzystają z narzędzi pozwalających na zabezpieczenie pojazdu, jeśli służył on do popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Publikowanie nagrań z takich wyczynów w internecie jest dla śledczych ułatwieniem – to gotowy materiał dowodowy, na którym sprawca sam dokumentuje swoje przewinienia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl