Srogi limit urzędu skarbowego. Więcej nie możesz zarobić, bo przyjdzie kontrola
Korepetycje po godzinach, sprzedaż własnoręcznie robionych świec, drobne naprawy komputerów u sąsiadów – to wszystko można robić legalnie, bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana istnieje w polskim prawie od 2018 roku i przez lata była chętnie wybieranym rozwiązaniem przez osoby dorabiające do etatu albo testujące pomysł na biznes. Od 1 stycznia 2026 roku zmieniły się jednak zasady obliczania limitu przychodów. Kto ich nie zna, może nieświadomie wpaść w pułapkę – i zamiast drobnego dorobku dostać wezwanie do urzędu skarbowego.

Fot. Warszawa w Pigułce
Koniec z miesięcznym liczeniem – kwartał to nowa miara
Do końca 2025 roku obowiązywała prosta zasada: jeśli w którymkolwiek miesiącu przychód z działalności nierejestrowanej przekroczył 3499,50 zł, trzeba było zakładać firmę. Limit wynosił 75% minimalnego wynagrodzenia i był sprawdzany co miesiąc z osobna.
Od 1 stycznia 2026 roku to się zmienia. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy – Prawo przedsiębiorców w brzmieniu nadanym przez ustawę z 25 lipca 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych oraz wsparcia przedsiębiorczości (Dz.U. z 2025 r. poz. 1168), działalność nierejestrowana jest dopuszczalna, o ile przychód nie przekracza 225% minimalnego wynagrodzenia w żadnym kwartale roku kalendarzowego. Przy płacy minimalnej wynoszącej w 2026 roku 4806 zł brutto daje to kwartalny limit na poziomie 10 813,50 zł.
To nie jest tylko zmiana techniczna. Przejście z limitu miesięcznego na kwartalny oznacza, że w jednym miesiącu można teraz zarobić znacznie więcej niż wcześniej – byleby w całym trzymiesięcznym okresie nie przekroczyć progu. Ktoś, kto w marcu zarobi 8000 zł, a w styczniu i lutym po 1000 zł, nadal mieści się w limicie. Rok temu taka sama sytuacja oznaczałaby obowiązek rejestracji firmy.
Rękodzielnik ze świecami może spać spokojniej
Zmiana jest szczególnie ważna dla osób, które zarabiają sezonowo lub nieregularnie. Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w inFakt, wskazuje, że dotychczasowy miesięczny limit był problematyczny dla osób uzyskujących dochody sezonowo lub pracujących nad produktem przez dłuższy czas, a następnie sprzedających go jednorazowo. „Kwartalny limit w kontekście sezonowości to dobre i oczekiwane rozwiązanie” – ocenił ekspert w komentarzu dla serwisu inFakt.
Dobrym przykładem są sprzedawcy zniczy i wieńców na 1 listopada, twórcy rękodzieła na targi bożonarodzeniowe czy osoby oferujące usługi ogrodnicze wiosną. Wcześniej jednorazowy zastrzyk gotówki – nawet jeśli był jedynym przychodem w miesiącu – automatycznie zmuszał do rejestracji w CEIDG. Teraz zarobek można rozłożyć w czasie na 3 miesiące i oceniać łącznie.
Podobna sytuacja dotyczy freelancerów – grafików, tłumaczy, copywriterów – którzy dostają nieregularne zlecenia. Jeden duży projekt wyceniony na 6000-7000 zł nie wywoła już lawinowych konsekwencji administracyjnych, jeśli w pozostałych miesiącach kwartału nie ma innych przychodów lub są one niewielkie.
10 813,50 zł na kwartał, czyli ile na rok?
Przy limicie 10 813,50 zł na kwartał łączny roczny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść nawet około 43 000-44 000 zł – pod warunkiem, że w żadnym kwartale próg nie zostanie przekroczony. Warto jednak jasno zaznaczyć: limit nie jest roczny. Jeśli ktoś zarobi 11 000 zł w samym lipcu, nie pomoże fakt, że przez poprzednie 6 miesięcy nie zarobił nic.
Do limitu liczy się przychód należny, czyli wynikający z wystawionych rachunków lub faktur – nawet jeśli klient jeszcze nie przelał pieniędzy. To ważny szczegół: nie liczy się data wpływu na konto, tylko data wystawienia dokumentu. Ktoś, kto wystawia fakturę w marcu za usługę wykonaną w lutym, wlicza ją do pierwszego kwartału.
Do limitu nie wlicza się natomiast wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat ani skont, czyli obniżek za wcześniejszą płatność.
Co się dzieje po przekroczeniu progu
Jeśli przychód w danym kwartale przekroczy 10 813,50 zł, działalność automatycznie staje się działalnością gospodarczą. Od dnia przekroczenia limitu biegnie 7-dniowy termin na złożenie wniosku CEIDG-1 i wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Można to zrobić przez internet, korzystając z Profilu Zaufanego, e-dowodu lub podpisu kwalifikowanego, albo osobiście w dowolnym urzędzie gminy.
Po rejestracji zaczynają obowiązywać wszystkie standardowe zasady dla przedsiębiorców – w tym składki ZUS i obowiązki podatkowe charakterystyczne dla jednoosobowej działalności gospodarczej. Dla osób dopiero startujących może mieć zastosowanie ulga na start, czyli zwolnienie ze składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia firmy.
Niedotrzymanie 7-dniowego terminu rejestracji grozi konsekwencjami karnoskarbowymi. Urząd skarbowy może potraktować niezarejestrowaną działalność przekraczającą limity jak ukrywanie dochodów.
Bez ZUS, ale z podatkiem – jak to rozliczyć
Działalność nierejestrowana nie generuje obowiązku opłacania składek ZUS ani składki zdrowotnej. Brak oskładkowania oznacza jednak również brak obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ z tytułu tej działalności. Osoba, dla której jest to jedyne źródło dochodu i nie ma innego tytułu do ubezpieczenia – na przykład nie jest zatrudniona na etacie i nie jest objęta ubezpieczeniem jako członek rodziny – może zgłosić się do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ.
Podatek natomiast jest obowiązkowy. Dochody z działalności nierejestrowanej rozlicza się na zasadach ogólnych według skali podatkowej i wykazuje w rocznym zeznaniu PIT-36, w sekcji dotyczącej działalności nierejestrowanej. Od przychodu można odliczyć faktycznie poniesione koszty – materiały do produkcji, opłaty za platformy sprzedażowe, narzędzia, transport.
W 2026 roku kwota wolna od podatku wynosi 30 000 zł. Jeśli łączny dochód podatnika z wszystkich źródeł nie przekroczy tej kwoty, podatku dochodowego nie ma. W praktyce wiele osób prowadzących drobną działalność nierejestrowaną – zwłaszcza tych dorabiających okazjonalnie – może się w tym limicie zmieścić.
Na potrzeby VAT działalność nierejestrowana korzysta ze zwolnienia podmiotowego do 200 000 zł rocznego obrotu. Rejestracja jako czynny podatnik VAT jest potrzebna tylko wtedy, gdy rodzaj wykonywanych czynności wyklucza to zwolnienie – dotyczy to m.in. sprzedaży części samochodowych czy usług doradczych.
Ewidencja sprzedaży, rachunki i kasa fiskalna
Brak rejestracji firmy nie zwalnia z prowadzenia dokumentacji. Każda osoba wykonująca działalność nierejestrowaną ma obowiązek prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży. Nie ma ustawowego wzoru takiego dokumentu, ale powinien zawierać co najmniej daty transakcji, kwoty i rodzaj sprzedanego towaru lub usługi. Może to być zwykły arkusz kalkulacyjny, notatnik albo aplikacja do zarządzania drobnymi finansami. Ważne, żeby był prowadzony na bieżąco i pozwalał w każdej chwili ustalić, jak daleko jest do kwartalnego limitu.
Na żądanie kupującego trzeba wystawić fakturę lub rachunek. Odmowa może być podstawą do reklamacji lub skargi do inspekcji handlowej. Warto też pamiętać, że wystawiony rachunek wlicza się do limitu – i to od razu, nawet jeśli klient zapłaci dopiero za miesiąc.
Co do zasady działalność nierejestrowana nie wymaga kasy fiskalnej, o ile nie przekracza limitu zwolnienia podmiotowego i nie świadczy usług objętych obowiązkową fiskalizacją. Do tych ostatnich należą m.in. usługi fryzjerskie, kosmetyczne i naprawy pojazdów – osoby świadczące takie usługi muszą mieć kasę fiskalną niezależnie od skali działalności.
Kto w ogóle może prowadzić działalność nierejestrowaną
Działalność nierejestrowana jest dostępna wyłącznie dla osób fizycznych. Spółki – nawet cywilne – nie mogą z tej formy korzystać. Drugi warunek to historia: osoba zainteresowana tą formą nie mogła prowadzić działalności gospodarczej przez ostatnie 60 miesięcy, czyli przez 5 lat. Zawieszenie działalności traktowane jest jak jej niewykonywanie – przerwa spełnia więc ten warunek.
Działalność nierejestrowana nie może dotyczyć branż regulowanych, czyli takich, które wymagają zezwoleń, licencji lub wpisu do rejestru. Nie można w ten sposób prowadzić m.in. kantoru, agencji nieruchomości, biura rachunkowego świadczącego usługi podmiotom zewnętrznym ani żadnej innej działalności wymagającej uprawnień zawodowych.
Kolejne ograniczenie: zakaz zatrudniania pracowników. Nawet zatrudnienie jednej osoby na umowę zlecenie w ramach działalności nierejestrowanej wymaga już rejestracji firmy.
Urzędnicy państwowi mogą prowadzić działalność nierejestrowaną – przepisy ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne nie mają tu zastosowania, bo działalność nierejestrowana nie jest uznawana za działalność gospodarczą. Mogą jednak obowiązywać wewnętrzne regulaminy konkretnych urzędów, które wymagają zgody przełożonego na dodatkowe aktywności zarobkowe.
Bezrobotny też może – ale tylko do 2403 zł miesięcznie
Osoby zarejestrowane jako bezrobotne mogą prowadzić działalność nierejestrowaną bez utraty statusu bezrobotnego, ale obowiązuje je odrębny – i niższy – limit. W 2026 roku wynosi on 2403 zł miesięcznie. Przekroczenie tej kwoty skutkuje utratą statusu bezrobotnego i – w konsekwencji – utratą prawa do zasiłku, jeśli dana osoba go pobiera. Limit miesięczny dla bezrobotnych to oddzielna regulacja, niezwiązana z kwartalnym limitem dla działalności nierejestrowanej.
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Jeśli planujesz uruchomić drobny biznes bez rejestracji firmy, kilka spraw jest kluczowych z praktycznego punktu widzenia. Monitoruj swój przychód na bieżąco – nie czekaj do końca kwartału z liczeniem, bo 7-dniowy termin na rejestrację biegnie od dnia przekroczenia limitu, nie od końca miesiąca czy kwartału. Warto prowadzić prostą tabelkę z przychodami i aktualizować ją po każdej transakcji.
Pamiętaj, że liczy się przychód należny, a nie wpłata na konto. Jeśli w marcu wystawiasz fakturę na 5000 zł, a klient przeleje pieniądze dopiero w maju, kwotę tę wliczasz do pierwszego kwartału – i to może zdecydować o przekroczeniu limitu, zanim w ogóle zobaczysz pieniądze na koncie.
Nie ignoruj obowiązku wystawiania rachunków. Klient ma prawo żądać dokumentu sprzedaży, a odmowa może ściągnąć kłopoty. Wystawione rachunki i faktury są też dowodem poniesionych kosztów, które pomniejszają podstawę opodatkowania przy rocznym rozliczeniu PIT-36.
Jeśli działalność nierejestrowana okazuje się sukcesem i regularnie zbliżasz się do limitu kwartalnego – warto z wyprzedzeniem rozejrzeć się za opcjami formalnymi. Rejestracja jednoosobowej działalności gospodarczej nie musi oznaczać gwałtownego wzrostu kosztów, szczególnie przy uldze na start i preferencyjnych składkach ZUS dla nowych przedsiębiorców.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.