Dramat na Mazowszu. Mężczyzna płonął w trawie, był nieprzytomny
Do dramatycznej sytuacji doszło w czwartek w Pionkach w powiecie radomskim. Służby ratunkowe zostały wezwane po zgłoszeniu o mężczyźnie, którego znaleziono w płonącej trawie przy jednej z ulic. Poszkodowany był nieprzytomny i miał poważne poparzenia. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Fot: OSP KSRG Pionki
Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Radomskiej.
Przechodzień zauważył płonącego człowieka
Jak przekazały służby, mężczyznę zauważyła osoba przechodząca w pobliżu. W chwili odnalezienia wokół niego paliła się sucha trawa.
Poszkodowany był nieprzytomny. Świadek natychmiast próbował udzielić mu pomocy i ugasić ogień.
Podczas akcji ratunkowej sam doznał jednak poparzeń dłoni.
Rozległe poparzenia i akcja ratunkowa
Na miejsce szybko skierowano straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Jak poinformował asp. Andrzej Chamski z Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, mężczyzna miał rozległe poparzenia obejmujące dużą część ciała.
Ze względu na ciężki stan poszkodowanego zdecydowano o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna wylądowała w pobliżu miejsca zdarzenia i przetransportowała rannego do szpitala.
Pomocy medycznej wymagał także mężczyzna, który próbował go ratować.
Na miejscu paliła się trawa i śmieci
Podczas działań ratowniczych strażacy ustalili, że w miejscu zdarzenia paliły się również śmieci oraz sucha roślinność.
Ogień został szybko ugaszony przez strażaków, dzięki czemu nie rozprzestrzenił się na większy obszar.
Co to oznacza dla czytelnika
Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do tego zdarzenia. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Sytuacja pokazuje jednak, jak niebezpieczne mogą być pożary suchej trawy, które w krótkim czasie mogą doprowadzić do bardzo poważnych obrażeń.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.