Technicy chodzą po tych dzielnicach Warszawy. Montują te urządzenia. Musisz ich wpuścić. Wiemy kiedy przyjdą do Ciebie
Ponad pół miliona warszawskich mieszkań ma już nowy licznik prądu. Kolejne 170 tysięcy dołączy do tej grupy jeszcze w tym roku – jeśli mieszkasz na Woli, Włochach, Bielanach lub Żoliborzu, ekipa Stoen Operator może pojawić się pod twoimi drzwiami w każdej chwili. Dla pozostałych dzielnic też jest już konkretny harmonogram – i sięga aż do 2031 roku.

Fot. Shutterstock
550 tysięcy wymienionych – Warszawa w połowie drogi
Stoen Operator, jedyny operator sieci dystrybucyjnej na terenie Warszawy, zamknął 2025 rok z wynikiem 546 tysięcy zainstalowanych liczników zdalnego odczytu (LZO). To niemal połowa – 46% – wszystkich urządzeń pomiarowych w stołecznej sieci. Program AMI (Advanced Metering Infrastructure) ruszył w 2022 roku i od tamtej pory idzie zgodnie z harmonogramem.
„Mamy obecnie zamontowanych 546 tys. nowych urządzeń, co daje 46% liczników zdalnego odczytu w warszawskiej sieci. Realizujemy prace zgodnie z założonym harmonogramem. Technologia G3-PLC sprawdza się bardzo dobrze i pozwala na spełnienie wskaźników skuteczności odczytu danych pomiarowych” – powiedział Marcin Wilkowski, kierownik programu AMI w Stoen Operator.
Do końca 2026 roku spółka planuje zwiększyć tę liczbę do 720 tysięcy, co przełoży się na 62% udziału inteligentnych liczników w sieci. To ambitny cel – w ciągu jednego roku trzeba będzie zamontować więcej urządzeń, niż przez poprzednie 3 lata programu.
Całość jest finansowana bez udziału mieszkańców. Koszty wymiany pokrywa Stoen Operator, a projekt współfinansowany jest z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji EU-ETS w ramach Funduszu Modernizacyjnego oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Dzielnica po dzielnicy – kiedy przyjdą do Ciebie?
Program wymiany przebiega etapami – Stoen Operator obiera kolejne dzielnice i systematycznie wymienia w nich wszystkie liczniki. Dotychczas nowe urządzenia trafiły do mieszkańców Bemowa, Pragi-Południe, Pragi-Północ, Targówka i Białołęki. W pierwszym kwartale 2026 roku zakończona zostaje wymiana na Bielanach i Żoliborzu.
Resztę stolicy obejmie wymiana w następujących latach:
- 2026: Wola, Włochy
- 2027: Ochota, Mokotów
- 2028: Ursus, Ursynów
- 2029: Wawer, Wesoła, Rembertów
- 2029-2031: Śródmieście, Wilanów
Szczegółowy harmonogram z podziałem na rejony dostępny jest na interaktywnej mapie na stronie stoen.pl – można tam sprawdzić przybliżony termin wymiany dla konkretnego adresu.
Co wchodzi zamiast starego licznika?
Nowe urządzenia to znacznie więcej niż ulepszona wersja starego licznika z tarczą. LZO automatycznie i bez udziału właściciela mieszkania przesyłają dane o zużyciu prądu co 15 minut bezpośrednio do operatora. Koniec z wizytami inkasenta, koniec z ręcznym przepisywaniem wskazań, koniec z fakturami opartymi na prognozach.
Warszawa korzysta z technologii G3-PLC – dane cyfrowe wędrują przez istniejące kable elektryczne niskiego napięcia. Nie trzeba budować żadnej dodatkowej infrastruktury komunikacyjnej. Wszystkie przesyłane dane są szyfrowane zaawansowanymi protokołami, identycznymi jak te stosowane w bankowości elektronicznej.
Nowy licznik rejestruje nie tylko zużycie prądu. Automatycznie wykrywa i zgłasza do operatora przerwy w dostawie energii, nieautoryzowane próby manipulowania urządzeniem oraz inne nieprawidłowości w sieci. W efekcie Stoen Operator szybciej lokalizuje awarie – bez konieczności czekania na telefon od mieszkańca.
Wymiana trwa od 15 do 40 minut. W większości przypadków, zwłaszcza w nowszych budynkach, liczniki są umieszczone poza mieszkaniem – na klatce schodowej lub w piwnicy – i nie wymagają obecności lokatora. Jeśli licznik jest wewnątrz lokalu, monter musi mieć dostęp do środka.
Rachunki za rzeczywiste zużycie, a nie za prognozę
Z perspektywy mieszkańca najważniejsza zmiana to koniec z rozliczeniami prognozowanymi. Do tej pory wielu odbiorców dostawało faktury wyliczone na podstawie szacunków operatora – mniej lub bardziej zbliżonych do rzeczywistości. Wynikające z tego nadpłaty lub niedopłaty rozliczano dopiero po corocznym odczycie.
LZO przesyłają dane w czasie rzeczywistym, więc każda faktura odpowiada temu, ile prądu rzeczywiście pobrano w danym okresie. Zmniejsza to ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek przy rozliczeniu rocznym.
Co ważne – sama wymiana licznika nie zmienia warunków umowy z dostawcą energii. Jeśli odbiorca jest rozliczany w cyklu 6- lub 12-miesięcznym, tak pozostanie aż do momentu, gdy samodzielnie zmieni okres rozliczeniowy. Sprzedawca energii może zaproponować nowe warunki związane z funkcjami LZO – ale nie musi, a konsument nie ma obowiązku niczego podpisywać.
Taryfy dynamiczne – najtańszy prąd, gdy wieje wiatr
Inteligentny licznik to też przepustka do taryf dynamicznych – rozwiązania, które w Polsce jest sukcesywnie wdrażane od 2024 roku i które zmienia logikę płacenia za prąd. Zamiast stałej stawki za kilowatogodzinę, cena energii zmienia się w zależności od bieżącej sytuacji w sieci.
W praktyce oznacza to: prąd jest tańszy wtedy, gdy farmy wiatrowe i fotowoltaiczne produkują nadwyżki – typowo w nocy przy silnym wietrze albo w słoneczne południe. Droższy jest natomiast w godzinach szczytu, szczególnie między 17:00 a 20:00, kiedy zapotrzebowanie jest najwyższe, a słońce już nie świeci.
Kto ma LZO i zdecyduje się na taryfę dynamiczną, może naprawdę obniżyć rachunki – wystarczy świadomie przesunąć uruchomienie pralki, zmywarki czy ładowania samochodu elektrycznego na godziny, gdy energia jest tania. Według szacunków Ministerstwa Klimatu i Środowiska, dostęp do rzeczywistych danych o zużyciu pozwala zaoszczędzić do 10% pobieranej energii bez żadnych wydatków po stronie konsumenta.
W skali całego kraju i 15-letniej perspektywy te oszczędności sumują się do 11,3 mld zł – taką kwotę prognozuje ministerstwo. Koszty całej inwestycji w inteligentne opomiarowanie szacowane są na ponad 7 mld zł, co oznacza, że korzyści mają wyraźnie przewyższyć nakłady.
Polska w połowie stawki – Energa daleko z przodu, Enea na końcu
Warszawa nie jest wyjątkiem – wymiana trwa w całej Polsce, ale jej tempo różni się drastycznie w zależności od operatora. Zgodnie z nowelizacją ustawy – Prawo energetyczne (Dz.U. 2021 poz. 1093), która weszła w życie 3 lipca 2021 r., operatorzy systemów dystrybucyjnych muszą osiągać kolejne progi nasycenia sieci w ściśle określonych terminach. Do końca 2025 roku obowiązkowe było wyposażenie 35% odbiorców.
Najnowsze dostępne dane z początku 2026 roku pokazują, że prawie 50% wszystkich odbiorców końcowych energii elektrycznej w Polsce ma już LZO. Liderem jest Energa-Operator z wynikiem 93% na koniec 2025 roku – spółka zamontowała 3,24 mln liczników i planuje wymienić pozostałe jeszcze w 2026 roku. Na drugim biegunie jest Enea Operator z zaledwie 17% odbiorców wyposażonych w nowe urządzenia – dysproporcja, którą dostrzegł m.in. Polski Instytut Ekonomiczny.
PGE Dystrybucja wyposażyła 2,78 mln odbiorców, co stanowi 47,5% jej klientów – i co oznacza realizację ustawowego celu z nadwyżką. Tauron Dystrybucja ma 2,5 mln zainstalowanych LZO, czyli 43% odbiorców. Stoen Operator ze swoimi 47% mieści się w środku stawki.
Kolejne progi to: 65% do końca 2027 roku, 80% do końca 2028 roku i pełne 100% do 2030 roku.
CSIRE wchodzi jesienią 2026 – co to zmieni dla mieszkańców?
Równolegle z wymianą liczników w Polsce budowany jest Centralny System Informacji Rynku Energii (CSIRE), który ma połączyć dane od wszystkich operatorów dystrybucyjnych w jednym miejscu. Zarządzać nim będą Polskie Sieci Elektroenergetyczne jako Operator Informacji Rynku Energii. Pełne wdrożenie systemu zaplanowano na 19 października 2026 roku.
Dla przeciętnego mieszkańca Warszawy CSIRE to przede wszystkim ułatwienie zmiany sprzedawcy energii – cały proces ma stać się prostszy i szybszy, bo dane pomiarowe będą dostępne centralnie. To też fundament dla dalszego rozwoju taryf dynamicznych i rozliczeń prosumenckich dla posiadaczy fotowoltaiki.
Uwaga na fałszywych monterów
Przy okazji wymiany Stoen Operator kilkukrotnie ostrzegał przed osobami podszywającymi się pod pracowników spółki. Wymiana jest bezpłatna – każdy, kto żąda pieniędzy za montaż licznika, jest oszustem. Prawdziwy monter ma przy sobie legitymację służbową ze zdjęciem i imienne upoważnienie. W razie wątpliwości nie trzeba wpuszczać nikogo do mieszkania – wystarczy zadzwonić na infolinię Stoen Operator pod numer 22 821 31 31 i zapytać, czy w danym rejonie trwają prace.
Wymiana poza harmonogramem jest możliwa – na pisemny wniosek klienta – ale w tym przypadku jest odpłatna.
Co zrobić, gdy monter już przyszedł – porady praktyczne
- Zapewnij dostęp do licznika. Jeśli urządzenie jest w mieszkaniu lub w miejscu trudno dostępnym, konieczna jest obecność lokatora. Odmowa udostępnienia licznika może skutkować problemami z ciągłością dostaw energii.
- Sprawdź tożsamość monterów. Zażądaj pokazania legitymacji służbowej i upoważnienia. Jeśli dokumentów brak – nie wpuszczaj i dzwoń na infolinię Stoen (22 821 31 31).
- Nie musisz podpisywać żadnej umowy. Wymiana licznika nie wymaga zawierania nowych dokumentów ze sprzedawcą energii. Jeśli monter prosi o podpis na czymkolwiek poza protokołem wymiany – odmów i zgłoś sprawę do Stoen.
- Zmień okres rozliczeniowy. Po zamontowaniu LZO warto zapytać swojego sprzedawcę energii o przejście na miesięczne rozliczenia – będą dokładniejsze niż prognozowane kwartalne faktury.
- Skorzystaj z aplikacji. Większość dostawców energii (RWE, innogy/E.ON) udostępnia aplikacje mobilne, w których po zalogowaniu można śledzić zużycie prądu w czasie rzeczywistym – z dokładnością do godziny. To najprostszy sposób, żeby sprawdzić, co w mieszkaniu pobiera najwięcej energii.
- Interfejs lokalny. Nowe liczniki Stoen mają lokalny interfejs radiowy w standardzie Wireless M-Bus lub P1, który umożliwia bezpośrednie połączenie z inteligentnym domem. Aktywacja wymaga złożenia wniosku w Biurze Obsługi Klientów przy ul. Rudzkiej 18 lub mailowo na adres operator@stoen.pl.
- Aktualizuj swoją wiedzę o taryfach. Rynek dynamiczny dopiero się kształtuje – warto śledzić oferty sprzedawców energii, bo przez najbliższe lata pojawią się nowe taryfy, które mogą realnie obniżyć rachunki przy zmianie nawyków korzystania z prądu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.