Pilna interwencja rządu. Jest oficjalny komunikat: będzie obniżka cen
W czwartek wieczorem Rada Ministrów przyjęła na nadzwyczajnym posiedzeniu pakiet ustaw, który ma obniżyć ceny paliw na stacjach o około 1,20 zł na litrze. VAT na paliwa ma spaść z 23 do 8 proc., akcyza zostanie zredukowana do unijnego minimum, a minister energii będzie codziennie ogłaszać maksymalną cenę detaliczną, żeby żaden sprzedawca nie zatrzymał obniżki dla siebie. Jeśli Sejm, Senat i prezydent Karol Nawrocki przepchnę ustawy jeszcze w piątek, kierowcy mogą zobaczyć nowe ceny na dystrybutorach jeszcze przed świętami wielkanocnymi.

Fot. Shutterstock
Dlaczego paliwo podrożało o ponad 1,50 zł w miesiąc?
Bezpośrednim powodem kryzysu jest trwająca od 28 lutego 2026 roku wojna Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem. Po ataku siły irańskie zablokowały Cieśninę Ormuz – kluczowy szlak, przez który przepływa ok. 20 proc. globalnego handlu ropą naftową. W efekcie cena baryłki ropy Brent w czwartek 26 marca oscylowała wokół 100,51 dolara – wzrost o ponad 3,3 proc. tylko tego dnia.
Dane Orlenu pokazują skalę uderzenia w ceny hurtowe: od wybuchu konfliktu cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 wzrosła o 1 267 zł za metr sześc. (z 4 466 zł do 5 733 zł), a oleju napędowego Ekodiesel aż o 2 449 zł za metr sześc. (z 4 809 zł do 7 258 zł). Przełożyło się to bezpośrednio na ceny przy dystrybutorach. W środę 25 marca średnia cena benzyny 95 w Polsce wynosiła ok. 7,14-7,19 zł za litr, a olej napędowy kosztował 8,69 zł za litr. Analitycy ostrzegali przed dalszymi podwyżkami.
Trzy instrumenty pakietu CPN
Premier Donald Tusk nazwał rządowy pakiet „CPN – Ceny Paliw Niżej” – nawiązując tym do Centrali Produktów Naftowych z 1944 roku. Na konferencji prasowej i nadzwyczajnym posiedzeniu rządu ogłoszono trzy główne elementy:
- Obniżka VAT z 23 do 8 proc. To największy składnik zapowiadanej redukcji. Obniżona stawka VAT przekłada się bezpośrednio na cenę dla konsumenta indywidualnego. Wyjątek stanowią przedsiębiorcy – ci odliczają VAT przy zakupie paliwa, więc ta część pakietu nie przynosi im bezpośredniej oszczędności.
- Obniżka akcyzy do unijnego minimum. Akcyza na benzynę ma spaść o 29 groszy na litrze, a na olej napędowy o 28 groszy na litrze. Są to stawki minimalne dopuszczalne przez przepisy unijne – rząd nie może zejść niżej bez naruszenia prawa UE. W odróżnieniu od VAT, ta obniżka dotyczy zarówno konsumentów, jak i firm.
- Maksymalna cena detaliczna. To instrument, który ma zapobiec wchłonięciu obniżki przez marże dystrybutorów – problem, który pojawił się przy poprzednich interwencjach podatkowych. Cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia przez ministra energii Miłosza Motykę na podstawie aktualnych notowań hurtowych i minimalnych kosztów operacyjnych stacji. – Obniżając podatki, wyeliminujemy równocześnie ryzyko stosowania nieuczciwych praktyk, które mogły polegać na zwiększaniu zysków przez sprzedawców paliw – mówił Tusk.
O ile dokładnie potanieje na stacji
Łącząc obniżkę VAT i akcyzy, rząd szacuje redukcję ceny o ok. 1,20 zł na litrze benzyny i nieco więcej – ok. 1,35 zł na litrze diesla. Według symulacji Polsat News opartej na cenach z 25 marca, za litr „95” zapłacilibyśmy ok. 6,27 zł, a za litr oleju napędowego ok. 7,30-7,40 zł. Auto Świat szacuje cenę benzyny 95 „poniżej 7 zł za litr”.
Premier zastrzegł, że końcowa cena na stacji będzie zależeć od sytuacji globalnej – jeśli ropa dalej podrożeje, obniżka podatkowa jedynie stłumi podwyżkę, zamiast ją odwrócić. – Jeśli mówimy o tym, że to będzie 1,20 zł na litrze, to mówimy o tym, że to mniej niż wtedy, gdyby nie było tych narzędzi – tłumaczył szef rządu.
Rząd liczy koszty: blisko 5 mld zł ubytku w budżecie
Zmiany mają być tymczasowe. Z oceny skutków regulacji (OSR) wynika, że obniżki mają obowiązywać do końca czerwca 2026 roku – czyli przez ok. 3 miesiące. Szacowany ubytek wpływów z akcyzy to ok. 2,1 mld zł za ten okres. Tusk zapowiedział, że straty z tytułu niższego VAT mogą wynieść ok. 900 mln zł miesięcznie – przy 3-miesięcznym horyzoncie daje to kolejne 2,7 mld zł. Łączny koszt dla budżetu może więc sięgnąć ok. 4,8 mld zł.
W przygotowaniu jest też tzw. windfall tax – podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych, które w dobie kryzysu mogą notować nieprzewidziane korzyści z wysokich cen ropy. Szczegóły tego mechanizmu nie zostały jeszcze ogłoszone.
Ekspresowa ścieżka – Sejm, Senat, prezydent jednego dnia
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział zwołanie Konwentu Seniorów jeszcze w czwartek wieczorem po wpłynięciu projektów (ok. 18:30) i rozszerzenie piątkowego posiedzenia o głosowania nad dwiema ustawami. Rząd liczy na to, że cały proces – Sejm, Senat i podpis prezydenta Nawrockiego – zostanie zamknięty w piątek 27 marca.
Opozycja nie kwestionuje samego kierunku zmian, ale krytykuje tempo. Poseł PiS Piotr Müller oraz kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek zarzucili rządowi, że proponowane przez nich rozwiązania czekały na wdrożenie już od 9 marca. Czarnek ocenił, że przez opóźnienie kierowcy stracili łącznie ok. 2 mld zł. Tusk odpowiedział, że rząd celowo obserwował, jak inne państwa UE radzą sobie z kryzysem, żeby uniknąć negatywnych konsekwencji pochopnych decyzji.
Orlen obniżał marżę, zanim rząd zdążył działać
Zanim pakiet CPN trafił do laski marszałkowskiej, krajowy rynek nie stał w miejscu. Orlen od 12 marca uruchomił promocje na benzynę i olej napędowy, a marżę detaliczną na diesla obniżył niemal do zera. W samym tygodniu 24-26 marca koncern 3-krotnie obniżał ceny hurtowe. Wiele sieci stacji paliw wprowadziło własne rabaty, dzięki którym tankowanie jest tańsze nawet o 40 groszy na litrze – niezależnie od działań rządu.
Warto też odnotować, co dzieje się u sąsiadów. Słowacja od piątku 27 marca podnosi cenę oleju napędowego dla kierowców z zagranicy do ok. 8,60 zł za litr – znacznie powyżej stawki dla własnych obywateli. Bratysława chce w ten sposób zapobiec wykupowaniu paliwa przez zagranicznych kierowców przyjeżdżających tankować na słowackich stacjach. Komisja Europejska skrytykowała ten mechanizm, ale Słowacja utrzymuje decyzję.
Co to oznacza dla Ciebie?
Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli Sejm, Senat i prezydent przeprowadzą ustawy w piątek, już przed Wielkanocą powinieneś zobaczyć cenę benzyny 95 poniżej 7 zł i diesla w okolicach 7,30-7,40 zł – ale pamiętaj, że obniżka jest tymczasowa (do końca czerwca 2026 r.) i zależy od sytuacji na Bliskim Wschodzie, więc dalszy wzrost cen ropy może zniwelować część oszczędności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.