Nowe limity weszły w życie. ZUS podał konkretne kwoty, których seniorzy nie mogą przekroczyć
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oficjalnie ogłosił nowe progi zarobkowe dla pracujących emerytów i rencistów, które wejdą w życie już w najbliższy poniedziałek. To kluczowa informacja dla tysięcy osób w Warszawie i całej Polsce, które pobierają świadczenia, a jednocześnie pozostają aktywne zawodowo. W przypadku ich przekroczenia ZUS pomniejszy lub całkowicie zawiesi wypłatę emerytury. Sprawdziliśmy szczegółowe tabele i wyjaśniamy, jak uniknąć finansowej pułapki w drugim kwartale tego roku.

Fot. Warszawa w Pigułce
Pracujący emeryci muszą przeliczyć dochody. ZUS przypomina o nowych limitach, które obowiązują do końca maja 2026
Od 1 marca 2026 roku obowiązują nowe, wyższe progi zarobkowe dla osób, które pobierają wcześniejsze świadczenia emerytalne i rentowe. To niezwykle ważna informacja, ponieważ marcowa waloryzacja limitów daje seniorom nieco większy oddech, ale wciąż wymaga ogromnej precyzji w rozliczeniach. Sprawdziliśmy, ile dokładnie można dorobić w marcu, kwietniu i maju, aby ZUS nie wstrzymał przelewów na Twoje konto.
Bezpieczny próg przekroczony? ZUS podaje nowe wyliczenia
Dla tysięcy osób w Warszawie i całym kraju, które łączą pobieranie renty lub wcześniejszej emerytury z pracą zarobkową, kluczowe są dwie kwoty. Zależą one bezpośrednio od przeciętnego wynagrodzenia, które w ostatnim czasie znacząco wzrosło.
Oto oficjalne limity obowiązujące od 1 marca do 31 maja 2026 roku:
- 6 438,50 zł brutto (limit 70%): Jest to tzw. „bezpieczny próg”. Jeśli Twoje miesięczne przychody nie przekraczają tej kwoty, Twoje świadczenie z ZUS jest wypłacane w pełnej wysokości. Możesz spać spokojnie – urząd nie zabierze Ci ani grosza.
- 11 957,20 zł brutto (limit 130%): To czerwona linia, której nie wolno przekroczyć. Jeśli Twoje dodatkowe zarobki w skali miesiąca będą wyższe niż ta kwota, ZUS całkowicie zawiesi wypłatę Twojej emerytury lub renty.
Warto zauważyć, że limity te są znacznie korzystniejsze niż te obowiązujące jeszcze w lutym. To dobra wiadomość dla osób pracujących w handlu czy usługach w Warszawie, gdzie stawki godzinowe w 2026 roku poszły w górę.
Co się stanie, gdy zarobisz „pomiędzy”?
Sytuacja komplikuje się, gdy Twoje zarobki przekroczą 6 438,50 zł, ale nie dobiją do granicy 11 957,20 zł. W takim przypadku ZUS nie zawiesi Twojego świadczenia całkowicie, ale je pomniejszy. Emerytura lub renta zostanie zredukowana o kwotę przekroczenia limitu 70%.
Istnieje jednak bezpiecznik: świadczenie nie może zostać zmniejszone o więcej niż o tzw. kwotę maksymalnego zmniejszenia. Od marca 2026 roku przy emeryturze i rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy jest to 912,40 zł.
Nasza analiza: Na co muszą uważać warszawscy (i nie tylko warszawscy) emeryci?
Pisząc ten tekst, sprawdziliśmy, jak realnie wyglądają zarobki seniorów w stolicy. Wiele osób dorabiających na umowach zlecenia w ochronie czy na recepcjach biurowców w Warszawie oscyluje właśnie wokół kwoty 6 500 zł.
Oto kluczowe wnioski, które pomogą Ci uniknąć błędów:
- Pilnuj nadgodzin w marcu i kwietniu: Jeśli w Twoim zakładzie pracy pojawiła się propozycja dodatkowych płatnych dyżurów, przelicz to dwa razy. Przekroczenie progu o 50 zł może spowodować, że ZUS potrąci Ci dokładnie te same 50 zł z emerytury.
- Trzynastka nie jest pułapką: Pamiętaj, że dodatkowe roczne świadczenia pieniężne (tzw. 13. emerytura), które trafiają na konta w marcu i kwietniu, nie wliczają się do limitu zarobkowego. Nie musisz ich doliczać do swojej pensji z pracy.
- Działalność gospodarcza a limity: Jeśli prowadzisz mały biznes w Warszawie, Twoim przychodem dla ZUS jest podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. W 2026 roku systemy skarbowe i emerytalne są w pełni zsynchronizowane, więc każda zmiana w deklaracji jest widoczna dla urzędników niemal natychmiast.
Ważne: Jeśli osiągnąłeś już powszechny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), powyższe kwoty Cię nie dotyczą. Możesz zarabiać dowolnie dużo, a Twoja emerytura z ZUS pozostanie nienaruszona. Limity są „batem” jedynie na tych, którzy korzystają z przywileju wcześniejszego przejścia na garnuszek państwa.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.