Kolejna oryginalna korespondencja sąsiedzka. „Czerpie niesamowitą przyjemność ze smrodu”
Ostatnio moda na oryginalne i coraz to bardziej wymyślne kartki obiegła chyba całą Warszawę. Tym razem Piotr, nasz Czytelnik, przesłał nam kartkę z windy w której ktoś zawiesza pachnące zawieszki, a ktoś inny, zaraz je podbiera.
Tym razem jest to kartka z jednego z bloków przy al. Jana Pawła II. Jak widać kartki na korytarzach na dobre się przyjęły. Jedna z mieszkanek narzeka, że ktoś podbiera pachnące saszetki z windy w której to załatwia się często pies tudzież inne stworzenie.
Swoją drogą, to ostatnie jest poważnym problemem – dziennie dostajemy kilka „wiadomości sąsiedzkich” i większość z nich dotyczy właśnie załatwiania psich potrzeb w windzie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
