Policja sprawdza właścicieli pytonów w Polsce
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie pytona, którego ślady znaleziono nad Wisłą. Wąż uciekł lub został celowo wypuszczony. Jeżeli potwierdzi się drugie przypuszczenie, właścicielowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Dochodzenie prowadzone jest w kierunku artykuły 160 Kodeksu Karnego, który mówi o narażeniu na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Policja rozesłała do wszystkich jednostek w kraju informację z prośbą o sprawdzenie hodowców i stanu wszystkich osobników, które posaidają. Niestety, nie wszyscy zgłaszają posiadanie takiego zwierzęcia.
Jednym z tropów były zeznania paralotniarza, który zeznał, że widział, jak dwóch mężczyzn niesie węża nad Wisłą. Okazało się jednak, że właścicielem węża był fotograf, a jego podopieczny nie zaginął.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
