A2 między Warszawą a Łodzią zwolni do 70 km/h. Kierowców czeka kilkanaście miesięcy utrudnień

To będzie jedna z największych drogowych operacji w centralnej Polsce i jednocześnie bardzo odczuwalna zmiana dla tysięcy osób codziennie dojeżdżających do Warszawy. Rusza rozbudowa autostrady A2 między Łodzią a węzłem Konotopa. Prace obejmą łącznie około 92 km trasy, a na fragmentach objętych czasową organizacją ruchu normalne autostradowe 140 km/h zostanie zastąpione ograniczeniem do 70 km/h. Drogowcy chcą jednocześnie uniknąć najgorszego scenariusza – mimo budowy w każdym kierunku mają pozostać dostępne po dwa pasy ruchu.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. PixelBiss / Shutterstock.

Rozbudowa będzie prowadzona „pod ruchem”, czyli bez wyłączenia całej autostrady. Kierowcy pojadą pomiędzy placami budowy, tymczasowymi barierami i zwężonymi pasami, podczas gdy obok będą powstawały kolejne części jezdni. Ograniczenie do 70 km/h nie oznacza przy tym, że przez cały okres inwestycji całe 92 km A2 będzie jednocześnie objęte jednym wielkim zwężeniem. Organizacja ruchu będzie zmieniała się etapami wraz z postępem robót, a GDDKiA ma informować o kolejnych zmianach na bieżąco.

Normalnie 140 km/h, podczas budowy tylko 70 km/h

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała ograniczenie jeszcze przed rozpoczęciem zasadniczych prac. Na odcinkach, na których będzie obowiązywała organizacja związana z rozbudową, dopuszczalna prędkość zostanie zmniejszona do 70 km/h. Oznacza to dokładnie połowę maksymalnej prędkości przewidzianej dla samochodu osobowego na polskiej autostradzie. Jednocześnie na obu jezdniach mają zostać zachowane po dwa pasy dla kierowców jadących zarówno w stronę Warszawy, jak i Łodzi i Poznania.

Różnica w czasie przejazdu może być zauważalna nawet wtedy, gdy nie powstaną korki. Pokonanie 90 km ze stałą prędkością 140 km/h zajmuje teoretycznie około 39 minut. Przy 70 km/h ten sam dystans wymagałby około 77 minut. W rzeczywistości nie należy jednak dodawać automatycznie 40 minut do każdej podróży między Warszawą i Łodzią, ponieważ poszczególne fragmenty będą przebudowywane etapami i nie wszędzie jednocześnie kierowca pojedzie z ograniczoną prędkością.

Sytuacja Prędkość Teoretyczny czas przejechania 90 km
Normalna jazda autostradą 140 km/h około 39 minut
Ograniczenie podczas robót 70 km/h około 77 minut

To oczywiście jedynie matematyczne porównanie. A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią jest jedną z najbardziej obciążonych dróg w kraju, dlatego czas podróży zależy przede wszystkim od natężenia ruchu. Przy zwężonych pasach nawet drobna kolizja albo awaria samochodu może znacznie szybciej doprowadzić do powstania wielokilometrowego zatoru.

Przebudują 92 km. Na 89 km powstanie dodatkowy pas

Cała inwestycja zaczyna się w rejonie węzła Łódź Północ i kończy przy Konotopie, czyli praktycznie przy wjeździe do Warszawy. Łącznie roboty obejmują 92 km A2. Na około 89 km zostaną dobudowane dodatkowe pasy ruchu. Pozostałe około 3 km przypadają na okolice węzła Łódź Północ, gdzie autostrada ma już odpowiednią liczbę pasów, ale zaplanowano między innymi wymianę nawierzchni i modernizację infrastruktury.

Po zakończeniu prac od Łodzi aż do Pruszkowa kierowcy będą mieli po trzy pasy w każdym kierunku. Jeszcze większa zmiana czeka najbardziej obciążony fragment przed samą stolicą. Od Pruszkowa do Konotopy autostrada będzie miała po cztery pasy na każdej jezdni. To właśnie tam codziennie nakłada się ruch dalekobieżny z ruchem aglomeracyjnym osób dojeżdżających do Warszawy.

Odcinek po przebudowie Docelowa liczba pasów
Łódź Północ – Pruszków 3 pasy w każdym kierunku
Pruszków – Konotopa 4 pasy w każdym kierunku

Drogowcy zostawili miejsce na dodatkowe pasy już kilkanaście lat temu

Rozbudowę ułatwia decyzja podjęta jeszcze podczas projektowania trasy przed jej otwarciem w 2012 roku. Pomiędzy obiema jezdniami pozostawiono szeroki pas rozdziału, który miał w przyszłości umożliwić poszerzenie A2. Do większej liczby pasów przygotowywano również część obiektów inżynierskich. Dzięki temu inwestycja nie wymaga budowania całkowicie nowej autostrady obok istniejącej ani wyburzania na ogromną skalę obiektów wzdłuż całej trasy.

Nowe fragmenty jezdni będą powstawały przede wszystkim po wewnętrznej stronie istniejących jezdni. Właśnie dzięki pozostawionej rezerwie możliwe ma być zachowanie po dwóch pasów ruchu podczas prac. Nie znaczy to jednak, że kierowca nie zauważy budowy. Pasy będą przesuwane, miejscami zwężane, pojawią się tymczasowe bariery, nowe oznakowanie i ograniczenia.

Odcinkowy pomiar ma pilnować 70 km/h

GDDKiA planuje również zastosowanie odcinkowego pomiaru prędkości. Drogowcy wskazują na doświadczenia z przebudowy A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową, gdzie automatyczna kontrola była wykorzystywana podczas prowadzenia robót przy zachowaniu ruchu samochodowego. Według Dyrekcji rozwiązanie poprawiło tam bezpieczeństwo i ma zostać wykorzystane również podczas rozbudowy A2.

Dla kierowcy oznacza to zasadniczą różnicę w porównaniu ze zwykłym fotoradarem. Nie wystarczy zwolnić bezpośrednio przed kamerą. Urządzenia rejestrują czas wjazdu i opuszczenia kontrolowanego fragmentu, a następnie obliczają średnią prędkość z całego odcinka. Jeżeli ograniczenie wynosi 70 km/h, właśnie do tej wartości odnoszony będzie wynik pomiaru.

Nie podano jeszcze jednej ostatecznej długości kontroli obejmującej całą przebudowę i nie należy zakładać, że jeden odcinkowy pomiar będzie rozciągał się bez przerwy od Warszawy aż pod Łódź. Urządzenia mają współpracować z kolejnymi etapami czasowej organizacji ruchu, dlatego ich dokładne lokalizacje i zakres kontroli będą szczególnie istotne po rozpoczęciu zasadniczych robót.

Prace potrwają kilkanaście miesięcy, ale nie wszędzie skończą się tego samego dnia

Całą rozbudowę podzielono na cztery odcinki realizacyjne. Mają one różnych wykonawców i odrębne harmonogramy, dlatego nie będzie jednego dnia, w którym jednocześnie rozpocznie się i zakończy budowa na całych 92 km. Przykładowo umowa podpisana we wrześniu dla fragmentu od granicy województw łódzkiego i mazowieckiego do Grodziska Mazowieckiego przewiduje 18 miesięcy na wykonanie zadania.

Dla kierowców można więc mówić o około półtorarocznym okresie bardzo poważnych utrudnień na kolejnych fragmentach, ale nie o jednym niezmiennym zwężeniu ciągnącym się przez 90 km przez dokładnie 18 miesięcy. Poszczególne kontrakty będą nakładały się na siebie, a organizacja ruchu będzie przesuwała się razem z placami budowy.

Najpierw przygotowywane są objazdy. GDDKiA wie, że część kierowców ucieknie z A2

Zanim zasadnicze roboty obejmą autostradę, drogowcy poprawiają miejsca, które mają przejąć dodatkowy ruch. We wrześniu prace przygotowawcze były prowadzone między innymi na węzłach Opacz, Warszawa Zachód, Wiskitki i Mszczonów Północ, a także na skrzyżowaniach w rejonie Sochaczewa i na S2 pomiędzy Opaczą a węzłem Warszawa Lotnisko.

Cel jest prosty: kiedy na A2 pojawią się większe utrudnienia, część kierowców wybierze S8, DK50, DK92 oraz inne drogi prowadzące w stronę Warszawy. Jeżeli znajdujące się na nich węzły już dziś pracują na granicy przepustowości, dodatkowy ruch mógłby sparaliżować również trasy alternatywne. Dlatego część łącznic jest poszerzana jeszcze przed wejściem ciężkiego sprzętu na główny ciąg autostrady.

Najbardziej odczują to dojeżdżający do Warszawy

A2 ma szczególne znaczenie nie tylko dla kierowców podróżujących z Łodzi do Warszawy. Codziennie korzystają z niej mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego, Żyrardowa, Pruszkowa, Brwinowa, Błonia, Ożarowa Mazowieckiego i innych miejscowości zachodniej części aglomeracji. Dla wielu osób jest to podstawowa droga do pracy w stolicy.

Właśnie dlatego utrzymanie dwóch pasów w każdym kierunku jest kluczowym założeniem całej inwestycji. Zamknięcie jednego pasa na tak długim odcinku mogłoby powodować ogromne korki już podczas normalnego porannego szczytu. Problemem pozostanie jednak niższa prędkość, zwężenia i większe ryzyko zatorów przy każdym zdarzeniu drogowym.

Na A2 jeździ nawet prawie 100 tys. samochodów dziennie

Rozbudowa nie jest prowadzona dlatego, że autostrada jest za stara. Trasę pomiędzy Łodzią i Warszawą otwarto dopiero w czerwcu 2012 roku. Problemem jest gwałtownie rosnący ruch. Według danych GDDKiA w rejonie Łodzi A2 obsługuje około 60 tys. pojazdów na dobę, a w pobliżu Warszawy natężenie dochodzi do niemal 100 tys. samochodów dziennie.

Dwa pasy przestają wystarczać szczególnie w rejonie stolicy. Kierowcy doskonale widzą to podczas popołudniowych wyjazdów z Warszawy, powrotów po długich weekendach albo nawet po niewielkich kolizjach. Jeżeli jeden z dwóch pasów zostaje zablokowany, przepustowość drogi gwałtownie spada. Trzeci, a przed Konotopą czwarty pas mają właśnie zwiększyć rezerwę całego układu.

Najbliżej Warszawy powstaną aż cztery pasy

Największą zmianę zobaczą kierowcy na 17,2-kilometrowym fragmencie od Grodziska Mazowieckiego do Konotopy. Większość tej trasy zostanie poszerzona do trzech pasów, ale na około 3 km pomiędzy Pruszkowem a Konotopą powstanie czwarty pas w każdym kierunku. To jedyny fragment całej inwestycji, dla którego docelowy przekrój będzie tak szeroki.

Ma to ogromne znaczenie dla Warszawy, ponieważ w Konotopie A2 łączy się z ekspresowymi trasami warszawskiego węzła drogowego. W jednym miejscu spotyka się więc ruch dalekobieżny, ciężarowy oraz potężny ruch aglomeracyjny. To właśnie ostatnie kilometry przed stolicą są dzisiaj najbardziej podatne na zatory.

70 km/h nie będzie sugestią. Za znakami zaczyna się normalny taryfikator

Jeżeli na czas robót ustawione zostanie ograniczenie do 70 km/h, kierowca musi traktować je tak samo jak każde inne ograniczenie. Jazda 100 km/h oznacza wówczas przekroczenie o 30 km/h, mimo że samochód znajduje się na autostradzie, na której kilka kilometrów wcześniej mógł legalnie jechać 140 km/h.

Prędkość przy limicie 70 km/h Przekroczenie
80 km/h o 10 km/h
90 km/h o 20 km/h
100 km/h o 30 km/h
110 km/h o 40 km/h
120 km/h o 50 km/h
140 km/h o 70 km/h

Przy planowanym odcinkowym pomiarze szczególnie ryzykowne będzie przyzwyczajenie do dotychczasowego tempa jazdy. Kierowca, który przejedzie kilka kilometrów ze średnią znacznie wyższą niż 70 km/h, nie uratuje sytuacji krótkim hamowaniem przy urządzeniu kończącym pomiar.

Najpierw kilkanaście miesięcy utrudnień, później zupełnie inna A2

Dla kierowców najtrudniejszy będzie okres przejściowy. Jedna z najważniejszych autostrad w Polsce będzie przebudowywana bez zatrzymywania ruchu, dlatego przez kolejne miesiące trzeba przygotować się na 70 km/h, zwężone pasy, zmienianą organizację ruchu i możliwe korki. Szczególnie trudne mogą być godziny szczytu na mazowieckiej części trasy prowadzącej do Warszawy.

Po zakończeniu inwestycji układ ma jednak wyglądać zupełnie inaczej. Z obecnych dwóch pasów zrobią się trzy, a bezpośrednio przed Warszawą nawet cztery w każdym kierunku. Dla kierowców regularnie korzystających z A2 oznacza to więc dość brutalną wymianę: najpierw długie miesiące wolniejszej jazdy i budowy prowadzonej tuż obok samochodów, później znacznie większa przepustowość jednej z najbardziej zatłoczonych tras w kraju.

Źródło: GDDKiA, TVN24, Warszawa w Pigułce.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl