Afera na lewicy. „Pies Jaruzelskiej chciał zgwałcić moją sunię”

Afera na lewicy po tym, jak Monika Jaruzelska udzieliła wywiadu dla Dziennika: Gazety Prawnej.  Córka generała wyjaśniała decyzję startu z listy KW Polska Lewica. Zaatakowała przy tym Włodzimierza Czarzastego i spotkała się z ostrą odpowiedzią jego rzeczniczki.

Fot. Ja Fryta from Strzegom – Monika JaruzelskaUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0.

Monika Jaruzelska zaatakowała zarówno Włodzimierza Czarzastego, jak i jego rzeczniczkę sugerując ich bliską relację i tłumacząc, dlaczego nie znalazła się na listach SLD.

„Wszyscy twierdzą, że to osobista decyzja Włodzimierza Czarzastego, bo bliższa jego sercu jest Anna Maria Żukowska. Cóż, panie redaktorze, mężczyźni w kryzysie wieku średniego robią różne rzeczy. Jak widać, każdy Kazimierz ma swoją Izabel” – mówiła Monika Jaruzelska.

Anna Maria Żukowska nie pozostała dłużna i odpowiedziała za pomocą twittera.

„Rok temu na wspólnym kampanijnym spacerze z psami na Polu Mokotowskim z kandydatem na prezydenta Warszawy Andrzejem Rozenkiem pies pani Jaruzelskiej chciał zgwałcić moją (wysterylizowaną, więc to dziwne) sunię. Kiedy ją wzięłam na kolana, podszedł i mi nasikał do butów. Jaki pies, taki pan”.

Tweet co prawda zniknął z sieci, ale jak wiadomo w internecie nic nie ginie. Robert Biedroń pytany później o tę kandydaturę odpowiedział na konferencji prasowej że: „nie było jej na stole”.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.