Anna Zawadzka nie do opanowania. Morozowski przerywa program w TVN24

Anna Zawadzka, która byłą uczestniczką i główną awanturującą się podczas protestu feministek w Kościele św. Anny została zaproszona przez Andrzeja Morozowskiego do TVN24. W programie „Tak jest” miała stanąć naprzeciwko księdza Kazimierza Sowy. Niestety, gospodarz musiał przerwać. Aktywistka była nie do opanowania.

Fot. Anna Zawadzka, Facebook

Fot. Anna Zawadzka, Facebook

Andrzej Morozowski zaczął program od pytania „czy chodzi Pani do kościoła, czy może przyszła Pani specjalnie na protest”. W odpowiedzi uzyskał monolog, który z pytaniem miał niewiele wspólnego. Po ośmiu minutach bezskutecznej próby uspokojenia Zawadzkiej i zaprowadzenia jakiegokolwiek porządku, dziennikarz zapytał wreszcie czy będzie ona odpowiadała na pytania. Odpowiedzi nie uzyskał, był więc zmuszony zakończyć program wcześniej. Całość programu możecie zobaczyć na jego stronie internetowej.

Sama zainteresowana skomentowała ten występ, sarkastycznie przepraszając:

„PRZEPRASZAM I BIJĘ SIĘ W PIERSI: NIE JESTEM ZADOWOLONA ZE SWOJEGO WYSTĄPIENIA W TVN.
W przyszłości będę grzecznie odpowiadała na pytania prowadzącego i nie zająknę się nawet, gdy po raz kolejny jako eksperta od aborcji dane medium postanowi wybrać kapłana, najbardziej świadomego człowieka, co czuje kobieta, kiedy nie może dokonać aborcji i urodzi dziecko, a potem – często samotnie, bo rzadko zdarza się, że wespół z ojcem – będzie wychowywała je, wożąc na kosztowne rehabilitacje i ustawiając się w kolejce systemowej opieki medycznej.
Proszę o wybaczenie, gdyż jako usprawiedliwienie podam, że irytacja pojawiła się na skutek „herbatkowej” atmosfery pomiędzy panami przed programem, żartobliwych uwag, że pan Sowa będzie apelował do prezydenta Dudy o ułaskawienie mnie przed wyrokiem, a u swoich zwierzchników o przebaczenie mi.

Za słabo wypadło moje stanowisko, że reprezentant Kościoła Katolickiego nie jest osobą merytoryczną do zabierania głosu w sprawie TWORZENIA PRAWA ABORCYJNEGO w Polsce.

Powinnam to powtarzać jak mantrę i nie dać ponieść się emocjom.

Nie uratuje mnie przed Waszym krytycznym głosem nawet fakt, że powiedziałam, iż – jeśli mnie świadomość nie myli – Polska nie złożyła oficjalnego hołdu lennego Watykanowi, zatem ten nie powinien mieszać się w prawodawstwo polskie.

Nie zmienia faktu, że znowu nie wykorzystałam szansy.

Nie wiem jakiej i na co, skoro wkrótce aborcja, poronienia i wszelkie badania wykluczające wady genetyczne – właśnie dzięki staraniom Kościoła Katolickiego – będą całkowicie zakazane.

Przepraszam i proszę o przebaczenie, szczególnie te, które sprzed komputera komentujecie moje fatalne wystąpienie w tivi.”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c