Atak na zespół karetki pogotowia. Przywieźli pacjenta do noclegowni

Zespół prywatnej opieki medycznej Luktrans miał zostać zaatakowany przez pracowników jednej z noclegowni w Warszawie. Jeden z ratowników doznał urazu barku, a drugi głowy, tracąc przytomność. Na miejsce wezwano policję.

Fot. Warszawa w Pigułce

„Około godzin u 16:30 zostaliśmy wezwani przez Szpital Czerniakowski w celu odwiezienia wpisanego przez nich Pacjenta do noclegowni przy ul. Polskiej” – mówi jeden z ratowników Luktrans.

„Był to już drugi przejazd w to miejsce w dniu dzisiejszym. Poprzedni realizowaliśmy około godzinę wcześniej. W trakcie pierwszego transportu osoba podając się za zarządzającego noclegowni wyraziła dość duża irytację z powodu przewiezienia im pacjenta. Obsługa przyjęła pacjeta jednak fakt transportu skwitowali wulgaryzmami skierowanymi w stronę naszych ratowników.

Podczas drugiego podjazdu nasz zespół wjechał na teren ośrodka. Brama była uchylona więc zespół otworzył ja do końca i wjechał na teren. Zaznaczam że nie pierwszy raz świadczymy usługę transportu w to miejsce. Nie ma tam domofonu monitoringu dzwonka… Często dość długo czeka się pod bramą (gdy jest zamknieta) aż ktoś nas zauważy i wpuści.

Jak tylko karetka wjechała na teren od strony kierowcy pobiegł czlowiek (ktory wczesniej podawal sie za kierownika) i zaatakował naszego ratownika przez otwarte okno w drzwiach. Złapał go za ubranie szarpiśc chciał wyciągnąć na zewnątrz auta. Nasz drugi ratownik użył gazu pieprzowego i wybiegł z karetki żeby pomóc koledze. Został popchniety przez któregoś z agresorow na bramą wjazdową. Uderzył w nią głową i doznał krotkotrwalej utraty przytomności. Do szpitala pojechał wezwana karetka” – opisuje ratownik i dodaje, że przewożony pacjent dwie godziny czekał na dworzu na przyjęcie.

Policja potwierdza zdarzenie. Jak mówi nam Robert Koniuszy z mokotowskiej policji, ratowicy złożyli zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej i uszkodzeniu mienia. Funkcjonariusze wykonali na miejscu wszystkie czynności i ustalali ukoliczności zdarzenia. Według ustaleń, zespół karetki przywiózł pacenta ze szpitala do noclegowni. Ta jednak nie chciała go przyjąć mimo podpisanej umowy. Po otwarciu bramy doszło do szarpaniny w wyniku ktorej naruszono nietykalność cielesną ratowników, a także uszkodzono kartekę. Wgniecona została maska, uszkodzona została stacyjka i lusterko.

Policja ustala szczegóły tego zdarzenia i zabezpiecza materiały na potrzeby postępowania.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.