Atak rakietowy na zbiornik z amoniakiem. Trująca chmura zmierza wprost na Rosjan
Rosyjskie wojska ostrzelały zbiornik z 4 tonami amoniaku. Jak podają władze lokalne, opary rozprzestrzeniły się na sąsiednie terytoria, ale nie ma zagrożenia dla życia.

Fot. Warszawa w Pigułce / Shutterstock
Serhij Hajdaj, szef regionalnej administracji podał, że nie ma zagrożenia życia dla lokalnej ludności. Gorzej z wojskami Rosji, które same zniszczyły zbiornik. Toksyczna chmura zmierza teraz wprost na nie.
Rosjanie skupili się na zajęciu Mariupola oraz okolic Iziumia w obwodzie charkowskim.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.