Atak rakietowy na zbiornik z amoniakiem. Trująca chmura zmierza wprost na Rosjan
Rosyjskie wojska ostrzelały zbiornik z 4 tonami amoniaku. Jak podają władze lokalne, opary rozprzestrzeniły się na sąsiednie terytoria, ale nie ma zagrożenia dla życia.

Serhij Hajdaj, szef regionalnej administracji podał, że nie ma zagrożenia życia dla lokalnej ludności. Gorzej z wojskami Rosji, które same zniszczyły zbiornik. Toksyczna chmura zmierza teraz wprost na nie.
Rosjanie skupili się na zajęciu Mariupola oraz okolic Iziumia w obwodzie charkowskim.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.