Autobus zablokował przejście po czym stanął w korku. „Starsi ludzie, kobiety z dziećmi, w palącym słońcu czekali około dwóch minut” [LIST DO REDAKCJI]

Napisała do nas Pani Anita, która zdenerwowała się zachowaniem jednego z kierowców autobusu. Jak mówi w tej okolicy nie jest to przypadek jednostkowy, a tego typu jazda jest notoryczna.

Fot. Czytelniczka Anita

„Z racji swojej pracy kilka razy dziennie pokonuje Rondo Wiatraczna. Ruch na rondzie jest tak skonstruowany, że zanim samochody dostaną się na ul. Grochowską, musi ‚przedrzeć’ się przez przejście dla pieszych i tory” – zaczyna swój list Pani Anita.

„Właśnie o jedno z przejść chodzi. Nie ma na nim sygnalizacji, więc dla pieszych nie jest to wygodne, bo muszą się „wpychać” przed samochody. Ponieważ jest tam zawsze dużo ludzi to i dla kierowców nie jest to zbyt przyjemne, bo oni znowu musza się ‚wpychać’ pomiędzy ludzi, którzy idą zazwyczaj jeden za drugim.

Niektórzy jednak znaleźli ‚sposób’ i ustawiają się na przejściu. O ile w przypadku samochodów, jest to jeszcze do ominięcia, o tyle w przypadku autobusów to przeszkoda dla pieszego nie do pokonania, co zresztą widać na załączonym zdjęciu. Zdjęcie by nie powstało, gdybym nie miała czasu na wyciągnięcie telefonu. Proszę mi wierzyć, że kiedy jest korek, autobus potrafi tam stać nawet minutę i dłużej, skutecznie blokując ruch na, i tak już zatłoczonym, przejściu” – opowiada Pani Anita.

„Wczoraj dodatkowo był upał, na przejściu stali starsi ludzie, niektórzy o kulach i kobiety z dziećmi, którzy w palącym słońcu czekali około dwóch minut aż kierowca zwolni przejście” – dodaje Czytelniczka.

„Sama jestem kierowcą, ale każdy kierowca jest też pieszym, dlatego nie rozumiem takiego zachowania” – kończy Pani Anita.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.