Autobusy z noszami już zamówione. Wystarczy 15 minut, by ruszyła największa ewakuacja w historii Polski

To nie są już ćwiczenia ani scenariusze przygotowywane na wypadek odległej przyszłości. W całej Polsce zakończono prace nad planami ewakuacyjnymi dla wszystkich 2477 gmin. W sytuacji zagrożenia decyzja o rozpoczęciu akcji może zostać podjęta nawet w ciągu kilkunastu minut. Jednocześnie Warszawa przygotowuje specjalne autobusy, które w razie potrzeby będą mogły przewozić rannych i osoby wymagające pomocy.

Polska pilne
Polska pilne. Grafika poglądowa (generowana automatycznie przy pomocy Gemini)

120 nowych autobusów gotowych do specjalnych zadań

Stolica zamówiła 120 nowoczesnych autobusów przegubowych. Na pierwszy rzut oka będą wyglądały jak zwykłe pojazdy komunikacji miejskiej. W rzeczywistości każdy z nich otrzyma system umożliwiający szybki montaż noszy i przekształcenie autobusu w pojazd ewakuacyjny lub sanitarny.

Takie rozwiązanie ma pomóc podczas sytuacji kryzysowych wymagających sprawnego transportu osób poszkodowanych, seniorów oraz mieszkańców, którzy nie mogą samodzielnie opuścić zagrożonego terenu.

Każda gmina ma już gotowy plan

W całym kraju zakończono przygotowywanie dokumentacji ewakuacyjnej. Samorządy wskazały miejsca zbiórek, trasy wyjazdowe, punkty czasowego pobytu oraz procedury działania na wypadek zagrożeń. Oznacza to, że system formalnie jest gotowy do uruchomienia.

Przepisy przewidują możliwość ewakuacji między innymi podczas katastrof przemysłowych, powodzi, rozległych pożarów czy sytuacji związanych z bezpieczeństwem państwa.

Kto będzie ewakuowany jako pierwszy?

Nowe regulacje określają kolejność pomocy. Priorytet mają otrzymać osoby najbardziej narażone na skutki zagrożenia.

Na początku ewakuowani będą pacjenci placówek medycznych, dzieci przebywające w żłobkach i placówkach opiekuńczych, kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami oraz mieszkańcy domów pomocy społecznej. Dla nich przewidziano specjalistyczny transport, w tym autobusy wyposażone w miejsca na nosze.

Pozostali mieszkańcy mają w dużej mierze korzystać z własnych samochodów lub ogólnodostępnej komunikacji.

Metro ma stać się miejscem schronienia

Warszawa rozwija również projekt wykorzystania infrastruktury metra jako miejsca czasowego ukrycia dla mieszkańców. Według miejskich założeń podziemna sieć może zapewnić schronienie nawet dla ponad 100 tys. osób.

Eksperci podkreślają jednak, że metro nie jest pełnoprawnym schronem ochronnym. Może zapewnić bezpieczeństwo przed odłamkami czy skutkami części zagrożeń konwencjonalnych, ale nie zastąpi nowoczesnych obiektów ochrony ludności.

SMS może nie wystarczyć

Podstawowym sposobem ostrzegania mieszkańców pozostaje Alert RCB. Wiadomości trafiają automatycznie na telefony znajdujące się na zagrożonym obszarze. Problem może pojawić się podczas rozległych awarii energetycznych. W przypadku długotrwałego braku zasilania działanie części infrastruktury telekomunikacyjnej może zostać ograniczone.

Dlatego służby zalecają posiadanie radia na baterie, zapasu gotówki, podstawowych leków oraz przygotowanego wcześniej plecaka ewakuacyjnego.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl