Balbina jechała autobusem 338. Zaczęła krzyczeć na ludzi. Kierowca wpuścił ją do pojazdu [WIDEO]
Pani Bogusława, czyli słynna Balbina ze Szczecina na dobre zadomowiła się w stolicy. Była widziana przy dworcu Centralnym, a także na pogrzebie Jana Olszewskiego.
Kobieta jak widać nie wyjechała z Warszawy.
Jak informuje Nasz Czytelnik Mateusz kobieta podjechała szybko i zaczęła krzyczeć na ludzi, by opuścili jej rampę.
Kierowca nie chciał najprawdopodobniej robić problemów i zabrał Balbinę ze sobą.
„Widać jak kierowca wchodzi za Balbiną i i wychodzi, a samej Balbiny nie widać” – pisze Pan Mateusz.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.