Balbina jechała autobusem 338. Zaczęła krzyczeć na ludzi. Kierowca wpuścił ją do pojazdu [WIDEO]

Pani Bogusława, czyli słynna Balbina ze Szczecina na dobre zadomowiła się w stolicy. Była widziana przy dworcu Centralnym, a także na pogrzebie Jana Olszewskiego.

Kobieta jak widać nie wyjechała z Warszawy.

Jak informuje Nasz Czytelnik Mateusz kobieta podjechała szybko i zaczęła krzyczeć na ludzi, by opuścili jej rampę.

Kierowca nie chciał najprawdopodobniej robić problemów i zabrał Balbinę ze sobą.

„Widać jak kierowca wchodzi za Balbiną i i wychodzi, a samej Balbiny nie widać” – pisze Pan Mateusz.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.