Bezdomny z podejrzeniem koronawirusa uciekł ze szpitala. Mógł zarazić wiele osób
Do szpitala na Pradze zgłosił się mężczyzna z objawami koronawirusa. Pobrano materiał do badań w tym kierunku, ale 61-latek oddalił się ze szpitala. Personel powiadomił policję.
Okazało się, że osoba figuruje jako bezdomna.
„Funkcjonariusze rozpoczęli penetrację terenu przyległego do szpitala, ale mężczyzny nie odnaleziono” – mówi w rozmowie z Warszawą w Pigułce asp. sztab. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji – „Rozpoczęliśmy poszukiwania na szerszą skalę. Mężczyznę odnaleziono na terenie ogródków działkowych w Wołominie” – dodaje policjant.
Zawiadomiono Powiatowego Inspektora Sanitarnego z którego pomocą udało zorganizować się profesjonalny transport dla mężczyzny. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że 61-latek cierpi na choroby towarzyszące i mógł bać się pozostania w szpitalu.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
