Biorą prysznic i płacą dwa razy. Warszawa już to wprowadziła i się wycofała

Warszawa próbowała tak samo i wycofała się po 9 miesiącach. Teraz próbuje Augustów. 6 tysięcy mieszkańców zapłaci podwójnie: biorąc prysznic zapłacą za wodę i śmieci.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rada Miejska w Augustowie podjęła decyzję, która wzbudziła emocje wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Od 1 stycznia 2026 roku opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi przestała być naliczana według liczby zgłoszonych mieszkańców. Teraz wszystko zależy od tego, ile wody zużyjesz.

Mechanizm jest prosty – każdy metr sześcienny wody to dodatkowe 15 zł do rachunku za śmieci. Dla osób kompostujących bioodpady w przydomowych kompostownikach stawka jest niższa – 13,50 zł za m³. Podstawą rozliczenia jest średniomiesięczne zużycie wody z ostatnich 12 miesięcy, ustalone według licznika głównego.

22 tysiące płaciło za wszystkich

Poprzedni system oparty na liczbie osób działał teoretycznie sprawiedliwie. W praktyce okazał się dziurawy jak sito. Na prawie 30 tysięcy mieszkańców Augustowa za śmieci płaciło zaledwie 22 tysiące. Co najmniej 6 tysięcy osób nie składało deklaracji i nie rozliczało się z odpadów. A miasto nie miało skutecznych narzędzi weryfikacji.

Problemy były dwojakie. Po pierwsze – właściciele domów przyjmujący sezonowo turystów zgłaszali jedną osobę, choć przez lato przewijało się przez ich domy dziesiątki ludzi. Po drugie – część mieszkańców w ogóle nie składała deklaracji, licząc że nikt tego nie sprawdzi. I rzeczywiście – urząd nie mógł tego kontrolować bez przeprowadzania masowych kontroli.

Efekt? 22 tysiące uczciwych mieszkańców płaciło nie tylko za siebie, ale faktycznie pokrywało koszty zagospodarowania odpadów od wszystkich. Gdyby nic się nie zmieniło, stawka za osobę musiałaby skoczyć do około 50 zł miesięcznie. Rada Miejska uznała, że trzeba uszczelnić system.

Woda nie kłamie

Władze Augustowa stawiają na logikę – jeśli ktoś mieszka w domu, zużywa wodę. Im więcej osób faktycznie przebywa w mieszkaniu lub domu, tym większe zużycie wody i jednocześnie więcej odpadów. System automatycznie obejmuje wynajem sezonowy i ruch turystyczny. Nie trzeba nikogo kontrolować – wodomierz nie kłamie.

Całkowity roczny koszt gospodarowania odpadami komunalnymi w Augustowie to około 11 mln zł. Stawka 15 zł za m³ nie jest wzięta z kapelusza. Miasto dzieli te 11 milionów przez liczbę metrów sześciennych wody zużytych przez mieszkańców w ciągu roku, a następnie przez 12 miesięcy. Ustawa zakazuje gminom zarabiania na systemie, ale też nie pozwala dopłacać z innych źródeł.

Stawka będzie corocznie aktualizowana według tego wzoru. Jeśli koszty zagospodarowania odpadów wzrosną, wzrośnie także cena za metr sześcienny. Jeśli mieszkańcy będą zużywać mniej wody, stawka automatycznie się podniesie – ta sama kwota zostanie rozłożona na mniejszą liczbę metrów sześciennych.

Mieszkańcy bloków już to przeżyli

Nowy system nie jest zaskoczeniem dla wszystkich augustowian. Mieszkańcy budynków wielorodzinnych płacą według zużycia wody już od roku. Teraz następuje ujednolicenie zasad – wszyscy mieszkańcy miasta są traktowani według tych samych reguł.

Właściciele domów jednorodzinnych musieli złożyć nowe deklaracje o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Termin upływał 10 lutego 2026 roku. Kto nie złożył deklaracji, dostanie decyzję wymiarową od urzędu plus odsetki za okres braku wpłat. Straż Miejska może też nakładać mandaty – co miesiąc, do czasu wykonania obowiązku.

W deklaracji należy wskazać średniomiesięczne zużycie wody za cały 2025 rok według licznika głównego. Dane znajdują się na fakturze z przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego otrzymanej w styczniu. Woda zużyta do podlewania ogrodu (jeśli jest oddzielny podlicznik) nie jest wliczana do opłaty za odpady. Jeśli ktoś nie ma licznika, opłata jest liczona według normy 3 m³ na każdą osobę zamieszkującą nieruchomość.

Warszawa próbowała i się wycofała

Augustów nie jest pionierem. System powiązany ze zużyciem wody próbowała wprowadzić Warszawa – i szybko się wycofała. Od kwietnia do grudnia 2021 roku stolica naliczała opłaty za śmieci według stawki 12,73 zł za m³. Po 9 miesiącach eksperyment zakończono.

Mieszkańcy Warszawy masowo protestowali przeciwko nowemu systemowi. Główne zarzuty? Niesprawiedliwość dla dużych rodzin, które zużywają więcej wody i automatycznie płacą więcej za śmieci. Problem z rozliczeniami w blokach, gdzie jeden wodomierz główny obsługuje kilkadziesiąt lokali. Skomplikowane procedury składania deklaracji i obliczania średniego zużycia z 6 miesięcy wybranych z ostatnich 12.

Od 1 stycznia 2022 roku Warszawa przeszła na system „od gospodarstwa domowego”. W zabudowie wielolokalowej opłata wynosi obecnie 60 zł od gospodarstwa, w domach jednorodzinnych 91 zł. To ryczałt niezależny od liczby osób czy ilości produkowanych śmieci. Proste, ale też niesprawiedliwe – samotna emerytka płaci tyle samo co czteroosobowa rodzina.

Czy Augustów pójdzie drogą Warszawy? Na razie władze miasta bronią nowego systemu. Argumentują, że to jedyna metoda uszczelniająca rozliczenia i likwidująca możliwość ucieczki przed opłatami. Czas pokaże, czy mieszkańcy się z tym pogodzą.

Ile faktycznie zapłacisz?

Polak przeciętnie zużywa 2,5-3 m³ wody miesięcznie. Przy stawce 15 zł za m³ samotna osoba zapłaci około 37,50-45 zł miesięcznie. Dwuosobowe gospodarstwo domowe zużywające 5-6 m³ zapłaci około 75-90 zł. Czteroosobowa rodzina przy zużyciu 10-12 m³ – około 150-180 zł.

To więcej niż w poprzednim systemie, gdzie opłata wynosiła 39 zł od osoby (34 zł przy kompostowaniu). Samotna osoba płaciła 39 zł, czteroosobowa rodzina 156 zł. Teraz przy podobnym zużyciu wody wyjdzie podobnie, ale nie będzie można już kombinować z liczbą zgłoszonych mieszkańców.

Kluczowa różnica to automatyczne uwzględnienie turystów i sublokatorów. Właściciel domu, który latem wynajmuje pokoje, nie musi nikogo zgłaszać – system sam policzy wyższe zużycie wody w sezonie i naliczy odpowiednią opłatę.

Co możesz zrobić?

Oszczędzaj wodę

To jedyna metoda obniżenia rachunku za śmieci. Krótsze prysznice, naprawa cieknących kranów, pralka i zmywarka tylko pełne – każdy zaoszczędzony litr wody to mniej w rachunku za odpady. Przy stawce 15 zł za m³ każde 100 litrów oszczędności to 1,50 zł mniej do zapłaty.

Zainstaluj podlicznik ogrodowy

Jeśli podlewasz ogród z sieci wodociągowej, zainstaluj oddzielny wodomierz. Woda zużyta do podlewania nie jest wliczana do opłaty za odpady. To szczególnie ważne latem, gdy zużycie wody w ogrodzie może sięgać kilkunastu metrów sześciennych miesięcznie.

Kompostuj bioodpady

Ulga 1,50 zł za metr sześcienny to przy przeciętnym zużyciu 10 m³ miesięcznie oszczędność 15 zł, czyli 180 zł rocznie. Kompostownik przydomowy nie jest drogi, a bioodpady stanowią około 30% wszystkich śmieci z gospodarstwa domowego.

Sprawdź wodomierz

Jeśli nagle zużywasz znacznie więcej wody niż zwykle, może być usterka. Ukryte wycieki w instalacji potrafią „wyprodukować” kilka metrów sześciennych miesięcznie. Teraz każdy taki wyciek to nie tylko strata wody, ale też wyższa opłata za śmieci.

Składaj terminowo deklaracje

Każda zmiana zużycia wody wymaga aktualizacji deklaracji. Jeśli przez część roku dom stoi pusty (wyjazd za granicę, długi urlop), a potem wracasz – złóż nową deklarację. System liczy średnią z ostatnich 12 miesięcy, więc martwe okresy obniżą średnią i zmniejszą opłatę.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl