Bliski Wschód odcięty. MSZ dopisało 11. kraj do listy zakazanych, Polacy uciekali właśnie tam

Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie się pogarsza. Po atakach Izraela i USA na Iran region pogrąża się w chaosie, a kolejne państwa zamykają przestrzeń powietrzną. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych właśnie zaktualizowało listę krajów objętych najwyższym, czwartym stopniem ostrzeżenia.

Fot. Warszawa w Pigułce

Na liście znalazł się Oman. To już jedenasty kraj, do którego MSZ stanowczo odradza wszelkie podróże.

Najwyższy alert. MSZ mówi wprost: nie jedź tam

2 marca resort dyplomacji wydał komunikat, w którym poinformował o rozszerzeniu ostrzeżeń. Powodem jest trwająca na szeroką skalę operacja militarna w regionie oraz dynamicznie zmieniająca się sytuacja bezpieczeństwa.

W oficjalnym stanowisku podkreślono, że przestrzeń powietrzna w wielu krajach pozostaje zamknięta dla ruchu cywilnego, a ryzyko dalszej eskalacji jest realne.

Oman dołączył do państw takich jak Jordania, Bahrajn, Kuwejt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Palestyna, Iran, Izrael, Liban.

Dlaczego to tak ważna decyzja

Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu Oman był postrzegany jako jeden z nielicznych względnie bezpiecznych punktów w regionie. Wiele osób próbowało przedostać się tam lądową granicą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, licząc na możliwość wylotu do Europy.

Oman nie zamknął od razu swojej przestrzeni powietrznej, co sprawiło, że stał się awaryjną drogą ucieczki dla turystów.

Teraz sytuacja się zmieniła. Według doniesień kraj również został objęty napięciami związanymi z działaniami Iranu, a wolne miejsca w samolotach na najbliższe dni zostały niemal całkowicie wyprzedane.

Loty odwoływane, lotniska ewakuowane

W ostatnich dniach doszło do szeregu zdarzeń destabilizujących region. Ewakuowano lotnisko w Pafos na Cyprze, a linie Wizz Air i LOT odwołały rejsy do Arabii Saudyjskiej.

Przestrzeń powietrzna wielu państw jest zamykana z dnia na dzień, co powoduje chaos komunikacyjny i utrudnia wyjazd z regionu.

Alternatywą dla części podróżnych stało się lądowe przejście graniczne w Tabie, na granicy Izraela i Egiptu. Polska ambasada w Kairze potwierdziła, że przekroczenie granicy jest możliwe po okazaniu ważnego paszportu oraz uiszczeniu opłaty wizowej.

MSZ apeluje do Polaków

Resort dyplomacji jednoznacznie zaleca, by osoby przebywające w regionie śledziły komunikaty i stosowały się do zaleceń służb konsularnych. Wyjazdy turystyczne do Omanu i pozostałych państw objętych ostrzeżeniem są obecnie odradzane.

Czwarty stopień alertu oznacza najwyższy poziom zagrożenia i rekomendację rezygnacji z wszelkich podróży.

Co to oznacza dla turystów

Osoby planujące wyjazd na Półwysep Arabski powinny liczyć się z odwołaniami lotów, utrudnieniami w przemieszczaniu się oraz szybkim wyczerpywaniem miejsc w dostępnych rejsach.

Ci, którzy już przebywają w regionie, powinni rozważyć pozostanie w miejscu pobytu do czasu ustabilizowania sytuacji lub kontakt z polskimi placówkami dyplomatycznymi.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl