Budowa lotniska Warszawa-Radom rozpoczęta. Znamy pełną nazwę portu, są wizualizacje
7 maja, z udziałem Premiera Mateusza Morawieckiego, zainaugurowano budowę nowego lotnisku na radomskim Sadkowie. Port będzie nosił nazwę Lotnisko Warszawa – Radom imienia Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976.
- Fot. Adam Bielan
- Fot. Adam Bielan
- Fot. Adam Bielan
„Rozbudowujemy lotnisko tak by mogło obsłużyć 3 miliony podróżujących rocznie” – mówił szef rządu podczas uroczystości.
Ta inwestycja pozwoli stworzyć alternatywne połączenia i realnie odciążyć lotnisko Chopina w Warszawie. Według wstępnych planów port zostanie oddany do użytku pod koniec 2020 r.
Premier podkreślił znaczenie tego projektu dla rozwoju gospodarczego Polski. Port, który skróci drogę do stolic całego świata przyciągnie inwestorów – mówił premier. Inwestycja ta wpisuje się w zrównoważony rozwój kraju poprzez wpływ na rozwój regionów, w tym przypadku południowego Mazowsza.
Jak dodał, inwestycja w radomski port ma uzasadnienie zarówno lokalizacyjne, jak i biznesowe. Radom położony jest na pograniczu czterech województw: mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego, w niedalekiej przyszłości będzie pełnić funkcje pomocniczego lotniska dla Warszawy oraz węzła dobrze skomunikowanego z Centralnym Portem Komunikacyjnym.
Planowane inwestycje zakładają m.in.: budowę terminala, dróg kołowania, płyt postojowych, parkingów oraz dworca autobusowego. Ponadto droga startowa zostanie przebudowa i wydłużona do 2500 m.
Podczas wizyty w Radomiu Szef rządu złożył również kwiaty przed pomnikiem Lecha i Marii Kaczyńskich oraz Radomskiego Czerwca „Trzy Kamienie”.
Źródło: KPRM / Adam Bielan – Facebook
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


