Chcą pomnika K.K.Baczyńskiego w Warszawie

Kim był Krzysztof Kamil Baczyński ps. „Krzyś” pisać nie trzeba. Poeta i powstaniec zginął 4 sierpnia 1944 roku. Na Facebooku powstała inicjatywa upamiętnienia jego osoby pomnikiem.

Popiersie_Krzysztof_Kamil_Baczyński_ssj_20110627

„Popiersie Krzysztof Kamil Baczyński ssj 20110627” autorstwa Sculptor: Anna Dulny PerlińskaPhotographer: Paweł Cieśla Staszek Szybki Jest – Praca własna. Licencja GFDL na podstawie Wikimedia Commons – https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Popiersie_Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski_ssj_20110627.jpg#/media/File:Popiersie_Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski_ssj_20110627.jpg

W Warszawie znajdują się już dwa miejsca pamięci poświęcone autorowi „Elegii o chłopcu polskim”:

Na dziedzińcu  za bramą dawnego ratusza, Pałacu Jabłonowskich znajduje się głaz upamiętniający miejsce grobu K. K. Baczyńskiego

Napis na tablicy głosi: „W tym miejscu był grób powstańczy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, poety Polski Walczącej. Poległ na polu chwały 4 sierpnia 1944 r.”

Na narożniku Pałacu Blanka  przy ulicy ul. Senatorskiej 14 wisi tablica pamiątkowa.

Napis na tablicy głosi: „Tu poległ śmiercią żołnierza 4 sierpnia 1944 poeta walczącej Polski Krzysztof Kamil Baczyński.”

Krzysztof Kamil Baczyński – urodzony 22. stycznia 1921 w Warszawie, zginął śmiercią żołnierza 4. sierpnia 1944 na posterunku powstańczym.
Wieszcz Pokolenia Kolumbów, którego ponadczasowa poezja rezonuje w sercach kolejnych pokoleń.

W czasach w których sukcesywnie coraz większe połacie życia społecznego zagrabiane są przez karły moralności, które oportunizm, merkantylizm, hedonizm i nihilizm chcą narzucać jako narodową religię, którzy zamiast „oświaty kaganka” niosą relatywizm moralny i którzy na piedestały chcą przywracać atawizmy, siebie nazywając depozytariuszami postępu – w nich szczególnie warto przypominać o bohaterach, w piersiach których biły serca jak „ptak biały, z drzew bialych”.

Nasi wspaniali wieszcze romantyczni nie czekali tak długo na swoje pierwsze pomniki z prawdziwego zdarzenia – Juliusz Słowacki 50 lat, Adam Mickiewicz tylko 4.
Krzysztofa nie ma z nami już 72 lata i, choć taki argument matematyczny brzmi bardzo chłodno, to jest jednak bardzo pragmatyczny.

Czyż autor „Elegii .. (o chłopcu polskim), której wersety rozbrzmiewają przy każdej uroczystości związanej z obchodami rocznic Powstania Warszawskiego, nie zasługuje na godne upamiętnienie w mieście, dla którego się rodził, dla którego żył i tworzył, za które umierał i którego zimną ziemię „jeszcze przeżegnał ręką”, nim padł i wypłynęło z niego ostatnie tchnienie życia poświęconego temu miastu?

Jeśli się ze mną zgadzasz, to proszę Cię – wesprzyj inicjatywę jednym kliknięciem przycisku „Wezmę udział” – tylko duży potencjał ludzki popierający ideę jest w stanie pokazać Ratuszowi, że trzeba się poważnie zastanowić nad jej urzeczywistnieniem. Jeśli zainteresowanie będzie nikłe – nie będzie nawet sensu pisać petycji.

Jeśli możesz – zaproś chociaż jakąś część swoich znajomych (kwestia 2-3 minut) lub chociaż udostępnij wydarzenie – dziękuję i trzymajmy kciuki 🙂 ! – czytamy na stronie wydarzenia

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.