Chcesz kupić mieszkanie? Te dane pokazują, jak gigantyczne kwoty możesz zaoszczędzić

Decyzja o zakupie własnego M to nie lada wyzwanie, zwłaszcza gdy ceny w metropoliach zwalają z nóg. Najnowszy raport portalu Nieruchomosci-online.pl przynosi jednak twarde dane, które mogą stać się drogowskazem dla tysięcy poszukujących. Wynika z niego, że różnice w cenach mieszkań na rynku wtórnym między głównymi miastami a przylegającymi do nich gminami regularnie przekraczają próg 50 procent. Dla wielu osób to jedyna szansa na własny kąt.

domy pod miastem
Fot. Shutterstock

Przepaść cenowa w aglomeracjach. Gdzie zaoszczędzisz najwięcej?

Analityka stawek ofertowych z pierwszego kwartału jasno pokazuje, że największe dysproporcje cenowe na rynku mieszkań występują na Dolnym Śląsku. We Wrocławiu średnia cena metra kwadratowego była aż o 56 procent wyższa niż na jego obrzeżach. Tuż za nim uplasował się Gdańsk z różnicą 55 procent oraz Warszawa, gdzie w granicach administracyjnych płaci się średnio o 53 procent więcej niż pod miastem.

Oto jak prezentują się średnie dysproporcje w pozostałych badanych miastach wojewódzkich:

  • Kraków: Za mieszkanie w mieście zapłacimy średnio o 48 procent więcej niż na prowincji.
  • Bydgoszcz: Różnica ta wynosi 41 procent na korzyść obrzeży.
  • Poznań: Stawki w stolicy Wielkopolski są wyższe o 40 procent.
  • Białystok: Dopłacamy 32 procent za miejską lokalizację.
  • Łódź: Różnica na korzyść aglomeracji wynosi 26 procent.
  • Szczecin: Zapłacimy o 25 procent więcej w granicach administracyjnych.
  • Lublin: Dysproporcja jest najmniejsza i wynosi 19 procent.

„Osoby szukające nieruchomości stają przed dylematem: kupić droższe i mniejsze mieszkanie w mieście, ale bliżej pracy i codziennych spraw, czy większe, a przy tym wyraźnie tańsze mieszkanie poza jego granicami, ale kosbten dłuższych dojazdów. Jest też grupa osób, które z powodu ograniczonych możliwości finansowych są wręcz skazane na szukanie mieszkania pod miastem” – zauważa Rafał Bieńkowski z portalu Nieruchomosci-online.pl.

Lokalne rekordy. Warszawa, Wrocław i Kraków pod lupą

Gdy przyjrzymy się konkretnym stawkom i rynkom lokalnym, liczby robią jeszcze większe wrażenie. W Warszawie średnia cena ofertowa lokalu z drugiej ręki wynosiła w pierwszym kwartale 17,9 tys. zł za metr kwadratowy. Tymczasem w przyległych do stolicy miejscowościach ceny potrafią być niższe o 40 do nawet 77 procent.

W podwarszawskich Markach czy Legionowie cena metra wynosi średnio 11,3 tys. zł, co generuje około 60-procentową różnicę względem stolicy. Jeszcze taniej jest w Radzyminie – tam stawka spada do poziomu 10,1 tys. zł/mkw., co oznacza, że lokum jest tańsze o ponad 70 procent niż w Warszawie.

Głęboki podział widać również wokół Wrocławia, gdzie średnia miejska to 13,4 tys. zł/mkw. Mieszkania w stolicy Dolnego Śląska są przeciętnie o 81 procent droższe niż w gminie Brzeg Dolny (7,4 tys. zł/mkw.) i o astronomiczne 140 procent droższe niż v gminie Wołów (ze stawką rzędu 5,5 tys. zł/mkw.). Z kolei krakowskie lokale (średnio 16,8 tys. zł/mkw.) okazują się o 63 procent droższe niż te zlokalizowane w sąsiedniej Skawinie, gdzie metr kosztuje 10,3 tys. zł.

W pozostałych aglomeracjach maksymalne różnice cenowe między miastem centralnym a satelitami wyniosły odpowiednio: w Gdańsku – 90 procent, w Poznaniu – 75 procent, w Białymstoku – 74 procent, w Bydgoszczy – 67 procent, w Szczecinie – 45 procent, w Łodzi – 35 procent, a w Lublinie – 22 procent.

Domy jednorodzinne rządzą się własnymi prawami

Co ciekawe, zasada „im dalej od centrum, tym taniej” zaczyna mocno tracić na sile, kiedy zamiast bloku szukamy domu wolnostojącego. Jak podkreślają eksperci, w tym segmencie kupujący stawiają na przestrzeń, wielkość działki oraz ogólny komfort życia, przez co podmiejskie gminy stają się szalenie konkurencyjne, a czasem wręcz droższe od miast.

Tabela: Średnie ceny domów oraz różnice procentowe (Miasto vs Podmiejskie gminy)

Główny ośrodek miejski Średnia cena domu w mieście (za mkw.) Przewaga cenowa miasta nad sąsiednimi gminami
Kraków 11 tys. zł Miasto droższe średnio o 45%
Gdańsk 10,2 tys. zł Miasto droższe średnio o 40%
Białystok 6,7 tys. zł Miasto droższe średnio o 36%
Wrocław 9,1 tys. zł Miasto droższe średnio o 22%
Poznań 8,7 tys. zł Miasto droższe średnio o 19%
Warszawa 10,9 tys. zł Miasto droższe średnio o 16%
Łódź 6,9 tys. zł Miasto droższe średnio o 13%
Bydgoszcz 5,9 tys. zł Miasto droższe średnio o 4%
Lublin 7 tys. zł Różnica cenowa jest niemal niezauważalna
Szczecin 7 tys. zł Odwrotność: domy w mieście są o 3% TAŃSZE

Dane ze Szczecina idealnie obrazują ten nowy trend – tam posiadłości w granicach administracyjnych miasta bywają tańsze niż w okolicznych, prestiżowych gminach aglomeracji. Szukając domu, warto więc bardzo dokładnie przekalkulować, czy przeprowadzka „na prowincję” na pewno przyniesie oczekiwane oszczędności, czy wręcz przeciwnie – zmusi nas do dopłaty za luksus podmiejskiej ciszy.

 

Artykuł opracowany na podstawie oficjalnego raportu cenowego za I kwartał portalu Nieruchomosci-online.pl oraz forsal.pl.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl