Chcesz ukarać pirata drogowego naklejką z penisem? Możesz zapłacić nawet 3000 zł kary

Na forach, grupach na Facebooku, Youtubie, a najwięcej na ulicy. Wszędzie widzimy kierowców, którzy naruszają przepisy drogowe. Jak się okazuje upomnienie ich naklejką z męskim, członkiem może Was sporo kosztować.

Fot. Michał Zaremba

Fot. Michał Zaremba

Dział motoryzacyjny Interii dostał mail od Czytelnika, który opisuje sytuację w której się znalazł. Po wielu prośbach, by nie rozjeżdżać trawnika przed jego domem, a także braku reakcje ze strony straży miejskiej, przykleił pewnemu kierowcy nalepkę z fallusem. Jednak kierowca nie pozostawał dłużny:

„Ten bufon znalazł rzekomo dwóch świadków, którzy widzieli jak mu to naklejałem, a sąd skazał mnie na 1000 złotych grzywny z art. 107 kodeksu wykroczeń – złośliwe niepokojenie (…) Facet dalej bezczelnie parkuje na trawniku , który już niemal cały już rozjeździł i śmieje mi się prosto w twarz”.

Tak naprawdę dużo zależy od decyzji sądu. Za „złośliwe dokuczanie”, czyli art. 107 k.w. grozi ograniczenie wolności, 1500 zł lub nagana. Do tego może dojść jeszcze art. 141 k.w., który mówi o umieszczaniu w publicznym miejscu nieprzyzwoitego rysunku, za który grozi ta sama kara.

Za umieszczenie naklejki teoretycznie może nam grozić kara wynosząca łącznie nawet 3000 zł. Warto więc w takich przypadkach zawiadamiać jednak odpowiednie służby.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c