Chcieli włożyć to do plecaków ewakuacyjnych. Projekt utknął w Sejmie, a przepisy wciąż budzą kontrowersje
Polacy coraz chętniej kompletują zestawy na wypadek sytuacji kryzysowej, ale zakup profesjonalnego wyposażenia pasywnego wciąż przypomina chodzenie po prawnym polu minowym. W sejmowej komisji wyhamowały prace nad przełomowym projektem, który miał dać obywatelom swobodny dostęp do sprzętu ratującego życie. Co dokładnie stanęło na drodze nowym przepisom?

Kamizelki i hełmy dla każdego dorosłego. Co zakłada druk sejmowy nr 1316?
Zgodnie z zaleceniami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) oraz oficjalnymi wytycznymi z „Poradnika bezpieczeństwa”, każdy obywatel powinien posiadać spakowany plecak ewakuacyjny. W jego skład wchodzą dokumenty, apteczka, woda, latarka czy naładowany pojemnym powerbank. Poselski projekt ustawy (druk sejmowy nr 1316) miał pójść o krok dalej, umożliwiając pełnoletnim Polakom oraz obywatelom państw UE i EFTA bezproblemowy zakup profesjonalnych środków ochrony balistycznej – w tym kamizelek kuloodpornych, wkładów balistycznych oraz hełmów wojskowych. Zakup miał odbywać się w koncesjonowanych punktach po zwykłym okazaniu dokumentu tożsamości.
Inicjatywa przewiduje nowelizację ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz.U. z 2023 r. poz. 1088 z późn. zm.). Autorzy projektu podkreślają, że hełmy czy wkłady balistyczne są wyposażeniem czysto pasywnym, co oznacza, że zniesienie obostrzeń nie niesie ze sobą żadnego ryzyka dla bezpieczeństwa publicznego, a może ocalić życie w razie konfliktu lub ataku.
Szara strefa, wojna w Ukrainie i zyski dla budżetu państwa
Obecne regulacje ograniczają legalny dostęp do balistyki wojskowej głównie do firm ochroniarskich, służb wewnętrznych czy szkół ochrony. W efekcie osoby cywilne – w tym dziennikarze i wolontariusze udający się na misje do Ukrainy – często bywają narażeni na działanie oszustów oferujących bezwartościowe atrapy. Co więcej, zniesienie barier ukróciłoby szarą strefę i według szacunków wygenerowałoby dla budżetu państwa dodatkowe od 5 do 10 mln zł z tytułu podatków już w pierwszym roku obowiązywania przepisów, stymulując przy tym polski przemysł obronny.
Mimo ogromnego zainteresowania społecznego – w konsultacjach trwających do 4 maja głos wykazało aż 3548 osób – projekt od dawna czeka na rozpatrzenie. Pierwsze czytanie odbyło się 26 czerwca 2025 roku, po czym wniosek trafił do sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, gdzie prace nad nim niespodziewanie wstrzymano.
Sejmowe korytarze Śródmieścia i popyt na sprzęt na Woli oraz Mokotowie
Podczas gdy w sejmowych salach przy Wiejskiej w warszawskim Śródmieściu ważą się losy utkniętej ustawy, w militarnych i taktycznych sklepach stolicy popyt na pasywne środki ochrony nie słabnie. Mieszkańcy Warszawy szukający profesjonalnego wyposażenia do domowych zestawów ucieczkowych musieli dotychczas mierzyć się z niejasną interpretacją przepisów.
W specjalistycznych punktach handlowych na Woli oraz Mokotowie doradcy branżowi zwracają uwagę na rosnącą świadomość obywateli. Wobec dynamicznej sytuacji geopolitycznej mieszkańcy Mokotowa, Woli i Śródmieścia coraz częściej pytają o certyfikowany sprzęt chroniący przed odłamkami, podkreślając, że możliwość legalnego zakupu atestowanej kamizelki lub hełmu to podstawowe prawo do samoobrony pasywnej.
Jak krok po kroku wygląda projekt otwarcia rynku balistyki
Zobacz zestaw najważniejszych założeń i faktów dotyczących druku sejmowego nr 1316:
- Dostęp dla osób pełnoletnich po okazaniu dowodu – prawo do zakupu dla obywateli Polski, Unii Europejskiej oraz EFTA.
- Legalny zakup kamizelek, hełmów i wkładów balistycznych – możliwość uzupełnienia plecaka ewakuacyjnego o certyfikowane środki ochrony.
- Nowelizacja ustawy z 13 czerwca 2019 r. – likwidacja barier rynkowych i ukrócenie handlu niebezpiecznymi atrapami.
- Impuls finansowy dla budżetu i branży – szacowane 5–10 mln zł wpływów podatkowych i rozwój polskich producentów.
- Przestój legislacyjny w Śródmieściu – projekt utknął w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych po czytaniu w czerwcu 2025 r.
Źródło: forsal

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.