Chińska ofensywa na polskich drogach. Wyprzedziły Fiata i Opla, a to dopiero początek
Przełomowe liczby. Od rynkowego marginesu do potężnego gracza
Zamiast symbolicznej obecności, chińscy producenci stają się pełnoprawną siłą napędową krajowych salonów. Według oficjalnych danych dostarczonych przez Instytut Samar, jeszcze w 2024 roku pojazdy z Państwa Środka stanowiły absolutny margines polskiego rynku, generując udział w sprzedaży nowych aut osobowych na poziomie zaledwie 1,9 proc..
Sytuacja zmieniła się diametralnie w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku, kiedy to wskaźnik ten wystrzelił do pułapu aż 12 proc.. Dynamiczna ekspansja ma jednak dopiero nabierać rozpędu w nadchodzących miesiącach:
- Stan na 2024 rok: Udział chińskich marek w sprzedaży nowych aut osobowych wynosił skromne 1,9 proc..
- Stan na styczeń-maj 2026 roku: Wskaźnik ten wzrósł niemal dziesięciokrotnie, osiągając pułap 12 proc. całego rynku.
- Prognoza na 2027 rok: Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar, szacuje na łamach „Rzeczpospolitej”, że w przyszłym roku udział ten może sięgnąć nawet 20 proc..
Sukcesy konkretnych marek. Omoda wyprzedza motoryzacyjnych klasyków
Na fali wznoszącej znajduje się obecnie kilka wiodących brandów z Chin, wśród których największe sukcesy wizerunkowe i sprzedażowe notują takie marki jak MG, Omoda, Jaecoo, BYD, Chery oraz BAIC. Jednym z najpopularniejszych i najchętniej wybieranych modeli na naszym rynku stał się nowoczesny SUV Jaecoo 5.
Niezwykle spektakularnym przykładem rynkowego triumfu jest marka Omoda. W całym 2024 roku zdołała ona dostarczyć do polskich klientów niewiele ponad tysiąc sztuk pojazdów. Tymczasem w okresie od stycznia do maja 2026 roku firma znalazła nabywców na ponad pięciokrotnie większą liczbę samochodów. Dzięki tak potężnemu przyspieszeniu Omoda zdołała w oficjalnych rankingach sprzedaży bez problemu wyprzedzić tak mocno zakorzenione w świadomości europejskich kierowców marki jak Peugeot, Opel czy Fiat.
Warto jednak zauważyć, że choć rynkowa ofensywa trwa w najlepsze, a Polacy kupują obecnie rekordowe wolumeny samochodów, to chińscy gracze wciąż znajdują się poza ścisłą pierwszą dziesiątką najpopularniejszych marek w kraju.
Magia ceny. Dlaczego Polacy rezygnują z aut używanych?
Główną i bezdyskusyjną bronią azjatyckich koncernów w walce o europejskiego klienta pozostaje niezwykle agresywna polityka cenowa. Różnica w kosztach zakupu jest na tyle duża, że diametralnie zmienia motywacje zakupowe konsumentów na rynku.
Tabela: Porównanie ekonomiczne i statystyczne chińskiej oferty motoryzacyjnej
| Kategoria porównawcza | Wskaźniki rynkowe i finansowe (Lata 2024–2026) |
|---|---|
| Udział w polskim rynku (2024 r.) | 1,9% |
| Udział w polskim rynku (styczeń-maj 2026 r.) | 12,0% |
| Średnia oszczędność przy zakupie | Około 25 000 zł taniej |
| Główni rywale cenowi | Konkurencyjne modele z Europy, Japonii oraz Korei Południowej. |
Z rzetelnej analizy przeprowadzonej przez specjalistyczny portal Superauto wynika, że porównywalne pod względem wyposażenia i gabarytów modele z Chin są średnio o 25 tysięcy złotych tańsze od swoich odpowiedników produkowanych przez koncerny europejskie, japońskie czy koreańskie. Taka dysproporcja finansowa zrodziła zupełnie nowy trend konsumencki w naszym kraju.
– Duża część kupujących chińskie samochody to ci, którzy zdecydowali się dołożyć pieniędzy i zamiast używanego kupić auto chińskie – wyjaśnia mechanizm rynkowy Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) w wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej”.
Dla wielu polskich rodzin perspektywa posiadania fabrycznie nowego samochodu z pełną gwarancją producenta okazuje się znacznie bardziej kusząca niż zakup kilkuletniego, często wysłużonego pojazdu z rynku wtórnego, co pozwala chińskim markom na błyskawiczne budowanie silnej pozycji rynkowej.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.
