"Chodź szogunie" – szereg wpadek prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas wizyty w Japonii [WIDEO]

Prezydent ma coraz większe problemy wizerunkowe i to tuż przed kampanią prezydencką.

Na początku prezydent wszedł na fotel spikera myśląc zapewne, że to podwyższenie. Później poprosił do siebie generała brygady Stanisława Kozieja słowami „chodź szogunie” (szogun to dowódca wojsk, ale za czasów… samurajów). Na koniec „pobłogosławił” wszystkich zgromadzonych. Premierowi Shinzō Abe chodziło chyba jednak o to, by podniósł mikrofon.

https://www.youtube.com/watch?v=liaV4y06hEE

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c