Co 14 minut Eko Patrol proszony jest są o udzielenie pomocy zwierzętom. Rośnie liczba interwencji i odławianych zwierząt

Blisko 19 tys. zgłoszeń i ponad 5 tys. odłowionych zwierząt – rekordowe eko statystyki za pierwsze półrocze tego roku. Strażnicy miejscy udzielają pomocy nie tylko zwierzętom bezdomnym, ale coraz częściej wzywani są do zwierząt dziko żyjących i egzotycznych. W tym roku odławiali już legwana zielonego, pytona królewskiego, agamę brodatą, ptaszniki kędzierzawe, a nawet kraba.

Fot. Eko Patrol

Fot. Eko Patrol

 Zgłoszenie co 14 minut

Niemal 19 tys. zgłoszeń dot. zwierząt wpłynęło do straży miejskiej tylko w I półroczu 2016 r. To o ponad 14% więcej niż rok wcześniej. Ponad 89% zgłoszeń z prośbą o udzielenie pomocy zwierzętom wpłynęło od mieszkańców.

Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z dzielnic: Mokotów (11,1%) Śródmieście (8,4%), Praga Płd. (8,2%), Wawer (7,6%).

Analizując strukturę zgłoszeń w poszczególnych dzielnicach okazuje się, że obecność zwierząt jest dużym problemem w dzielnicach ościennych, takich jak: Wawer, Wesoła, Rembertów, Białołęka. To zielone dzielnice, które wciąż się rozbudowują, a nowe osiedla stawiane są na dotychczasowych miejscach zamieszkania i żerowania zwierzyny dziko żyjącej. Najczęściej interweniujemy tam właśnie w związku z migracją  zwierzyny drobnej, takiej jak lisy, kuny, zające ale też zwierzyny grubej jak dziki, sarny, łosie – ocenia Piotr Mostowski z-ca Naczelnika Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Fot. Eko Patrol

Fot. Eko Patrol

Rekordowa liczba interwencji Patrolu Eko

Patrol Eko w ciągu sześciu miesięcy interweniował ponad 9 tys. razyto o ponad 12% interwencji więcej niż rok wcześniej. Strażnicy z Patrolu Eko odłowili ponad 5,3 tys. zwierząt – o niemal 17% więcej. Najwięcej – blisko 26% – zwierząt odłowiono w czerwcu.

Patrol Eko jest wiodącym w straży miejskiej w zakresie udzielania pomocy zwierzętom. Pracuje w nim 46 strażników, którzy dysponują specjalistyczną wiedzą i sprzętem. Interweniują w trudnych przypadkach – odławiają zwierzęta agresywne, a także egzotyczne, pomagają rannym i chorym, odławiają zwierzęta bezdomne. Ze względu na skalę i wciąż rosnącą liczbę zgłoszeń, tam gdzie nie jest potrzebna pomoc Patrolu Eko, interweniują patrole Oddziałów Terenowych. To znaczące dla nas wsparcie – tylko w pierwszym półroczu strażnicy z oddziałów interweniowali w kolejnych ok. 9 tys. przypadków – podkreśla Piotr Mostowski.

W co drugim przypadku Patrol Eko pomagał ptakom. Liczba ta w okresie wiosenno-letnim jest najwyższa ze względu na okres lęgowy. Wśród ssaków najczęściej strażnicy miejscy pomagali bezdomnym i porzuconym psom (1459 dołowionych psów – 27,2% odłowionych ssaków).

Fot. Eko Patrol

Fot. Eko Patrol

Warany, ptaszniki, kraby – obecność tych zwierząt nie zaskakuje już strażników  

Pyton królewski, który ukrył się w toalecie, waran stepowy pozostawiony przed blokiem, legwan siedzący na gałęzi drzewa, czy agama brodata spacerująca na terenie jednej z posesji – z takimi interwencjami strażnicy miejscy mają coraz częściej do czynienia.

Wprawdzie interwencje dot. zwierząt egzotycznych są najrzadsze, to jednak zauważamy znaczący ich wzrost – na poziomie 40%. Terrarystyka staje się coraz popularniejsza i modniejsza. Niestety nie zawsze za chęcią „bycia na czasie” idzie doświadczenie i odpowiedzialność. Podejrzewamy, że w większości przypadków zwierzęta uciekły właścicielom. Ucieczka zwierzęcia na tereny miejskie może zakończyć się jego śmiercią. Radzę aby właściciele węży, czy jaszczurek  rejestrowali je w urzędach miasta, a także jeżeli jest taka możliwość czipowali je. Pozwoli to nam ustalić właściciela i oddać mu zwierzę. Zwracam również uwagę, że mieszkańcy, którzy znajdą zwierzę egzotyczne nie powinni go sami odławiać. Często zdarza się bowiem, że mieszkańcy podejmują ryzyko, nie wiedząc nawet z jakim gatunkiem mają do czynienia, jak może zwierzę zareagować, czy może stanowić zagrożenie. Bezpieczniej w takich sytuacjach wezwać służby – podkreśla Piotr Mostowski.

Coraz więcej zwierząt dzięki strażnikom wraca do naturalnego środowiska

Blisko 1 tys. zwierząt dzięki strażnikom miejskim wróciło do naturalnego środowiska – o 38% więcej niż w roku ubiegłym. Strażnicy po odłowieniu zwierząt z terenów zurbanizowanych i ocenie ich stanu zdrowia, jeśli nie ma przeciwwskazań, przenoszą zwierzęta w bezpieczne miejsca. Odbierają również zwierzęta, które przeszły rehabilitację w specjalistycznych ośrodkach i wypuszczają je do naturalnego środowiska.

Na wysokim poziomie utrzymuje się liczba zwierząt, które wymagają dalszej, specjalistycznej pomocy. Do Ptasiego Azylu i Ośrodka CITES warszawskiego zoo funkcjonariusze przekazali ponad 1,8 tys. zwierząt. Kolejnych 1,3 tys. trafiło do schroniska a blisko pół tysiąca do lecznic.

Powoli, ale systematycznie rośnie też liczba zwierząt, które są przekazywane właścicielowi lub opiekunowi. W I półroczu odnotowano 436 przypadków. Jest to efekt m.in. wzrostu świadomości właścicieli, którzy czipują zwierzęta.

Pomagają rannym, bezpańskim, porzuconym zwierzętom

Strażnicy miejscy reagują w sytuacjach kiedy zwierzę może stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Podejmują interwencje, kiedy zagrożone jest życie i zdrowie zwierząt znajdujących się w przestrzeni publicznej.  Udzielają pomocy zwierzętom chorym lub rannym. Działania funkcjonariuszy ograniczają zjawisko bezdomności zwierząt. Stanowią wsparcie dla innych służb i instytucji w tym m.in.: Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Powiatowego Lekarza Weterynarii, Lasów Miejskich.

Fot. Eko Patrol

Fot. Eko Patrol

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c