„Co ten człowiek miał zrobić z tymi psami? Nie są to noworodki” [LIST DO REDAKCJI]

Dziś po południu opisaliśmy bulwersującą sprawę z Celestynowa: https://warszawawpigulce.pl/zaczal-wyrzucac-szczenieta-z-auta-przerazone-dziecko-krzyczalo-tato-nie-stoj/.  Napisała do nas Pani Alicja przekonując, że cytuję: „redaktor powinien używać mózgu i nie upubliczniać takich treści!”

Fot. Celestyniaki – Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie

Treść listu w całości (pisownia oryginalna):

„Dzień dobry, piszę w sprawie udostępnionego artykułu o zostawionych szczeniakach pod schorniskiem. Nagonka na człowieka, który je zostawił jest absurdalna i karygodna. Czy autor tego artykułu pomyślał, że ludzie w obawie przed takim publicznym linczem będą się bali zostawić zwierzęta, w miejscu w którym znajdą opiekę, i będą one zostawiane w lesie, przy drodze, lub zabijane? Komentujacy ludzie piszą pod wpływem emocji, ale redaktor powinien używać mózgu i nie upubliczniac takich treści!

Co ten człowiek miał zrobić z tymi psami? Nie są to noworodki, psy wyglądają na wystarczająco odchowane żeby znaleźć nowy dom, czyli zadbał o nie w pierwszych tygodniach życia. Zdaje sobie sprawę, że powinien im sam znaleźć dom, ale może przekroczyło to jego możliwości (chociażby finansowe, bo utrzymanie psów kosztuje).

Może znalazł matkę że szczeniakami, suke wziął do domu, ale psów nie był w stanie? Nikt, oprócz niego tego nie wie, ale najlepiej atakować człowieka w imię rozgłosu. Doskonały poziom dziennikarstwa. Proszę na przyszłość zwracać większą uwagę na to co się udostępnia, bo taka nadgorliwosc może przynieść więcej szkody niż korzyści.”

Nasza odpowiedź: 

Pierwsze co mi się nasuwa na myśl to: „Ignorantia legis non excusat (również ignorantia legis non exculpat, łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem)”.

W naszym prawie porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem i w myśl polskiego prawa traktowane jest jako znęcanie się oraz okrutne działanie  (źródło: ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt).

Art. 6 ust. 1a. – Zabrania się znęcania nad zwierzętami.

Art. 6 ust. 2. pkt. 11. – Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje.

Dodatkowo opisywany Pan naraził zwierzęta na niebezpieczeństwo. Szczeniaki mogły się rozbiec i zginąć pod kołami – jak miało to miejsce w zeszłym roku w Warszawie – dwa szczeniaki zostały znalezione na działkach, a jeden niestety zginął.

Załóżmy hipotetycznie, że człowiek ten znalazł szczeniaki. Wówczas mógł zapukać do schroniska i porozmawiać jak z ludźmi, wytłumaczyć sytuację i bezpiecznie przekazać zwierzęta. Do schroniska przyjmują zwierzęta porzucone i bezdomne. Mógł także poszukać fundacji, która by się nimi zajęła.

Jeśli zaś oszczeniła mu się suka, to jest to zaniedbanie i powinien być odpowiedzialny oraz zaopiekować się matką i szczeniakami – np. poszukać fundacji, która pomogłaby w tej sytuacji. Jeśli Pan pochodzi z gminy Celestynów, to na terenie gminy są organizacje, które prowadza darmowe sterylizacje.

Naszą rolą, jako dziennikarzy jest właśnie piętnowanie takich zachowań. Jeżeli nie będziemy ich pokazywać, to wszyscy zaczną tak robić, bo pomyślą, że są bezkarni.

 

 

 

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.