Czekali na ministra pod domem, weszli za nim na klatkę. Polityk wezwał policję

Grupa osób poznała adres ministra Adama Niedzielskiego, a następnie zaczekali na niego przed domem. Zaczęli zasypywać go pytaniami, pobiegli na klatkę i kontynuowali na piętrze na którym wysiadł z windy. Wszystko zostało nagrane i trafiło do sieci.

Fot. Twitter

Grupa osób czekała na ministra Niedzielskiego pod jego blokiem. Zaczęła mu zadawać pytania związane z pandemią. Polityk wszedł do windy, ale osoby poszły za nim wchodząc na piętro. Wtedy wyjął telefon, a osoby z nagrania zaczęły schodzić, myśląc, że zaraz zjawi się policja.

„Tak, dorwaliśmy pana ministra Niedzielskiego, który nic spod maski nie potrafił nam powiedzieć. Wiemy dokładnie, gdzie on mieszka i będziemy tutaj. Nie raz, nie dwa, dopóki się ta cała szopka nie skończy” – mówi mężczyzna na nagraniu.

Cały zebrany materiał w tej sprawie został przekazany do prokuratury celem oceny prawno-karnej – powiedział zastępca rzecznika stołecznej policji podkom. Rafał Retmaniak. Dodał, że w zależności od oceny prokuratury, policja będzie prowadzić dalsze czynności w tej sprawie.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c