Czy po śmierci małżonka można dostać jego emeryturę? Sprawdź zasady renty wdowiej
Po śmierci męża lub żony ZUS nie przepisuje po prostu emerytury zmarłego na drugiego małżonka. Istnieje jednak renta rodzinna, a od lipca 2025 roku uprawnione wdowy i wdowcy mogą w określonych sytuacjach łączyć jej wypłatę z własnym świadczeniem. To właśnie tzw. renta wdowia.

Obecnie można otrzymywać 100 proc. jednego świadczenia i 15 proc. drugiego. Od początku 2027 roku zasady staną się korzystniejsze.
Nie można po prostu przejąć całej emerytury małżonka
Renta rodzinna po zmarłym i jego emerytura to nie to samo.
Wdowa lub wdowiec musi najpierw posiadać prawo do renty rodzinnej. Jeżeli jednocześnie ma własne świadczenie i spełnia ustawowe warunki renty wdowiej, może skorzystać ze zbiegu świadczeń.
Do wyboru są obecnie dwa podstawowe warianty:
100 proc. renty rodzinnej + 15 proc. własnego świadczenia
albo
100 proc. własnego świadczenia + 15 proc. renty rodzinnej.
Od 2027 roku duża zmiana
Od 1 stycznia 2027 roku udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc.
Przykładowo, jeżeli pełne świadczenie wynosi 3000 zł, jego 15 proc. to 450 zł. Natomiast 25 proc. tej samej kwoty to już 750 zł.
Różnica wynosi 300 zł miesięcznie.
Renta wdowia ma również górny limit
Łączna wysokość wypłacanych świadczeń nie może przekraczać trzykrotności najniższej emerytury.
Ponieważ od marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł, trzykrotność tej kwoty to obecnie 5935,47 zł.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.