Dantejskie sceny na kolei: „Nie da się wsiąść, jak ktoś jest w środku to już nie wysiądzie. Ludzie nie wypuszczą”

Dojazd pociągiem z Rembertowa przypomina koszmar. Nasz Czytelnik Adrian opisał jak wygląda podróż do pracy setek Warszawiaków. 

Fot. Pan Adrian

„Dojazd pociągiem gdziekolwiek stał się koszmarem. Pociągi się jak zwykle spóźniają, czasami nawet po pół godziny, albo w ogóle nie przyjeżdżają itp, to w tej dzielnicy niestety już norma od jakiegoś czasu… Ale największym problemem jest że przez te spóźnienia i odwołania pociągów, pociągi są codziennie aż do samego końca wypchane ludźmi.” – pisze nasz Czytelnik Adrian.

„Nie da się wsiąść, a jak ktoś jest w środku to już nie wysiądzie bo ludzie Cię nie wypuszczą bo się boją o swoje miejsce w pociągu. Jakiś czas temu SKMki całkiem przestały stawać na stacji Warszawa Rembertów, jechały tylko dwa pociągi dziennie wyłącznie na wschodnią. O 4 i 5 w nocy. Na dniu były tylko KMki które jechały co kilka godzin. Jednym słowem to jeden wielki Horror. Nie tylko ja tak uważam, wszyscy mieszkańcy mają już tego dosyć… każdy się spóźnia do pracy lub szkoły. A PKL / PKP nic z tym niestety nie robi. Żadnych zastępczych pociągów itp itd. Ale pociągi to też nie jedyny problem w naszej dzielnicy. Korki. Codziennie te same wielkie Korki które ciągną się przez naszą niewielką dzielnicę czasami od 6 do 10 rano. Autobus za autobusem stoi i się ruszyć nie może. Przejazd jednego przystanku może trwać nawet do 40 minut. Naprzykład z przystanku Rembertów Ratusz na Okularową. Jak normalnie się jeździ tylko kilka minut.” – dodaje Pan Adrian.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.