Do Polski zmierza „bomba chłodu”. Po weekendzie majowym może wrócić zimno!

Rozpoczął się maj, a ocieplenia nie widać. Weekend majowy przywitał nas w większości deszczem i temperaturą maksymalną rządu zaledwie kilku stopni. Na domiar złgo modele pokazują, że może być jeszcze zimniej.

Fot. Pixabay

Pogoda długoterminowa wskazuje na ocieplenie. Problem w tym, że potem znowu temperatura może spaść. Taka zwariowana pogoda może trwać w najlepsze przez cały miesiąc.

Spóźnione ocieplenie ominie długi weekend, ale będzie to prawdziwe lato. Około 10 maja, bliżej weekendu i tuż po nim może być nawet 28 stopni Celsjusza. Według synoptyków z FaniPogody.pl sytuacja nie potrwa długo i już po 15 maja czekać nas mogą przymrozki. One też nie będą trwały długo, to jednak nie będzie jedyne dziwne zjawisko, które spowoduje chłód. Do Polski ma dotrzeć coś, co portal określił mianem „boby chłodu”

„Co ciekawe granica między ciepłym, a arktycznym powietrzem przebiegała będzie wedle prognoz również przez Polskę. Podczas gdy na południu kraju nocami temperatury sięgać mogą nawet 5-8 stopni, na północnym wschodzie kraju pojawić może się mróz. Bardzo zimno z pewnością z robi się na północ i północny wschód od Polski. W regionie temperatury nocami spadać mogą poniżej -5 stopni, co jak na koniec kwietnia jest bardzo dużą anomalią temperatury” – piszą FaniPogody.pl.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c