Do zamkniętej galerii handlowej przyszło 10 tys. osób. Przyzwyczajenie czy potrzeba?
W zeszłą niedzielę galerie handlowe w stolicy świeciły pustkami. Okazało się, że nie do końca. Mimo, że w garii otwartych było zaledwie 30 na 200 sklepów, i tak odwiedziło ją 10 tys. osób. Mieszkańcy Białołęki nie zawiedli.
Jak informują finanse.wp.pl Agnieszka Nowak, dyrektorka Galerii Północnej, sprawdziła wieczorem statystyki odwiedzin centrum. Mimo, ze większa część galerii była zamknięta, centrum i tak odwiedziło 10 tys. osób.
„Dużym zainteresowaniem cieszyło się kino, animacje dla dzieci w sali zabaw Fikołki i zajęcia sportowe w klubie Calypso. Dobre wyniki frekwencji odnotowały nasze restauracje i kawiarnie oraz sklep Żabka” – mówiła dyrektor Centrum Handlowego.
W niedzielę sprawdziliśmy, jak wyglądały centra handlowe i sklepy w niedzielę bez handlu. Czy Polacy nie wiedzieli, że galerie są otwarte? A może robią zakupy w większości w odzieżówkach i sklepach spożywczych? Obecna niedziela również objęta będzie zakazem handlu i również będziemy to sprawdzać.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
