Dramat pod Warszawą. Burmistrz Wołomina zabiera głos w sprawie dzików

Problem dzików w podwarszawskich miejscowościach wywołuje kolejne reakcje samorządowców. Po mocnym apelu burmistrza Zielonki Kamila Michała Iwandowskiego głos zabrała burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan. Podkreśla, że podobny problem od lat dotyczy także jej miasta i potrzebne są rozwiązania obejmujące cały region, a nie tylko pojedyncze gminy.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Dziki w Falenicy Fot. Warszawa w Pigułce
Dziki Fot. Warszawa w Pigułce

Dyskusja o dzikach w miastach powiatu wołomińskiego nabiera tempa. Burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan odniosła się do wcześniejszego wystąpienia burmistrza Zielonki Kamila Michała Iwandowskiego.

„Podpisuję się obiema rękami pod tym, co w sprawie dzików napisał Kamil Michał Iwandowski – Burmistrz Miasta Zielonka” – napisała Elżbieta Radwan w mediach społecznościowych.

Samorządowczyni zaznaczyła, że w Wołominie o problemie mówi się od lat.

„Problem nie znika”

Burmistrz Wołomina zwróciła uwagę, że samorząd wielokrotnie kierował pisma i apele do instytucji odpowiedzialnych za rozwiązanie problemu dzików na terenach miejskich.

Jak wskazała, wystąpienia były kierowane m.in. do powiatu wołomińskiego, administracji rządowej oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Mimo podejmowanych działań sytuacja – zdaniem burmistrz – nie została rozwiązana.

„Tymczasem problem nie znika i dziki nadal pojawiają się w miastach i mam wrażenie, że jest ich coraz więcej” – napisała Elżbieta Radwan.

Wołomin chce zmian w przepisach

Burmistrz podkreśla, że samorząd domaga się zarówno działań możliwych do podjęcia natychmiast, jak i zmian systemowych.

Chodzi o takie rozwiązania prawne, które pozwoliłyby instytucjom odpowiedzialnym za dziką zwierzynę skuteczniej zarządzać populacją dzików i ograniczać ich obecność na terenach zurbanizowanych.

To istotny element dyskusji. Problem nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, że mieszkańcy spotykają dziki na ulicach. Samorządowcy wskazują również na kwestię podziału kompetencji i możliwości działania poszczególnych instytucji.

Burmistrz Zielonki wcześniej: „Moja cierpliwość się wyczerpała”

Wypowiedź Elżbiety Radwan jest reakcją na stanowisko burmistrza Zielonki Kamila Michała Iwandowskiego, o którym informowaliśmy wcześniej.

Burmistrz Zielonki alarmował, że dziki pojawiają się zarówno rano, jak i wieczorem, na obrzeżach oraz w centrum miasta. Wskazywał m.in. okolice szkół, przedszkoli, terenów sportowych i prywatnych posesji.

Iwandowski argumentował, że obecne możliwości działania samorządów są niewystarczające i apelował o rozwiązania na poziomie państwa.

Teraz stanowisko Zielonki otrzymało otwarte poparcie sąsiedniego Wołomina.

„Jestem gotowa” na wspólne działania

Elżbieta Radwan zwróciła się bezpośrednio do burmistrza Zielonki, deklarując gotowość do współpracy.

„Dlatego doskonale rozumiem głos Burmistrza Zielonki. Jeżeli jest otwarty na wspólne działania samorządów, jestem gotowa. Zresztą jestem gotowa od dawna” – napisała.

To może oznaczać próbę stworzenia szerszego porozumienia samorządów, które mierzą się z tym samym problemem.

Burmistrz Wołomina podkreśliła bowiem, że sprawa nie dotyczy już wyłącznie jednej miejscowości.

Problem wykracza poza Wołomin i Zielonkę

W swoim wpisie Radwan wymieniła również Warszawę.

„Nie chodzi już o problem Wołomina, Zielonki, Warszawy czy którejkolwiek pojedynczej gminy” – stwierdziła.

Jej zdaniem potrzebne są rozwiązania dla całego regionu oraz jasne przepisy, dzięki którym właściwe instytucje będą mogły rzeczywiście działać.

To szczególnie istotne z punktu widzenia mieszkańców aglomeracji warszawskiej. Spotkania z dzikami nie są już zjawiskiem ograniczonym do terenów leśnych i obrzeży miejscowości. Zwierzęta regularnie pojawiają się na terenach zurbanizowanych.

Dwa miasta mówią już jednym głosem

Po wystąpieniu Kamila Michała Iwandowskiego i dzisiejszej deklaracji Elżbiety Radwan problem dzików przestaje być wyłącznie lokalnym apelem jednego samorządu.

Burmistrzowie Zielonki i Wołomina publicznie wskazują na potrzebę zmian oraz skuteczniejszych narzędzi do ograniczania obecności dzików w miastach.

Na razie nie oznacza to jednak wprowadzenia nowych przepisów ani rozpoczęcia konkretnej akcji redukcji populacji. Z opublikowanych stanowisk wynika przede wszystkim apel o działania odpowiedzialnych instytucji, zmianę regulacji i współpracę samorządów.

Teraz kluczowe będzie to, czy do inicjatywy przyłączą się kolejne miasta i czy postulaty samorządowców doczekają się odpowiedzi ze strony administracji rządowej.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl