Dramatyczna sytuacja seniorów w Polsce. Liczby nie pozostawiają wątpliwości
Każde wyjście do sklepu ma coraz większe znaczenie dla domowego budżetu osoby utrzymującej się z niewielkiej emerytury. Najnowszy „Indeks Miesięcznych Zakupów” pokazuje, że modelowy zestaw podstawowej żywności, artykułów higienicznych i chemii dla seniora kosztował w czerwcu 529,59 zł. Po przeliczeniu daje to 17,65 zł na każdy dzień miesiąca.

Nie oznacza to, że seniorowi po opłaceniu rachunków pozostaje dokładnie 17,65 zł dziennie. Jest to wartość koszyka przyjętego w badaniu. Dane pokazują jednak coś istotnego: same najbardziej podstawowe zakupy mogą zabrać niemal 30 proc. minimalnego świadczenia netto. Dopiero z pozostałych pieniędzy trzeba finansować mieszkanie i wszystkie inne potrzeby.
529,59 zł znika podczas podstawowych zakupów
Badanie zostało przygotowane na podstawie około 89,5 tys. odczytów cen pochodzących z około 41 tys. sklepów w Polsce. Dzięki temu można porównać, jak zmieniają się wydatki różnych typów gospodarstw domowych.
W przypadku seniora wartość analizowanego koszyka zatrzymała się na poziomie 529,59 zł miesięcznie.
To nie jest kwota obejmująca wszystkie koszty życia. W kalkulacji nie mieszczą się przecież opłaty za mieszkanie, energię elektryczną, telefon, transport czy inne indywidualne wydatki.
Raport pokazuje przede wszystkim, jak dużym obciążeniem dla osoby z niskim świadczeniem stały się zwykłe zakupy spożywcze i środki potrzebne do prowadzenia gospodarstwa domowego.
Jeden dzień to średnio 17,65 zł podstawowych zakupów
Podzielenie wartości koszyka przez 30 dni daje 17,65 zł dziennie.
Ta liczba szczególnie mocno pokazuje skalę problemu. Za podobną kwotę trzeba w modelowym zestawieniu zmieścić zarówno jedzenie, jak i część środków higienicznych oraz chemicznych.
Oczywiście rzeczywisty paragon konkretnego emeryta może wyglądać zupełnie inaczej. Jedna osoba robi większe zakupy raz w tygodniu, druga codziennie. Senior mieszkający samotnie będzie miał inne potrzeby niż małżeństwo prowadzące wspólne gospodarstwo.
Nie jest to zatem „stawka na przeżycie”, lecz statystyczne przeliczenie miesięcznego koszyka.
Najbardziej boli to, czego nie można przestać kupować
Problem seniorów nie polega wyłącznie na tym, że ceny są wysokie. Ogromne znaczenie ma również rodzaj produktów, które znajdują się w ich koszykach.
Zakup nowego ubrania można przesunąć. Z części rozrywek można zrezygnować. Znacznie trudniej przez kilka miesięcy nie kupować mydła, papieru toaletowego, środków do prania czy podstawowej żywności.
Właśnie dlatego zmiany cen podstawowych artykułów tak szybko uderzają w gospodarstwa dysponujące niewielkim dochodem.
Prawie 3 zł z każdych 10 zł świadczenia idą na ten koszyk
Według przedstawionych wyliczeń 529,59 zł odpowiada około 29,41 proc. minimalnej emerytury netto.
Innymi słowy, niemal 30 proc. takiego świadczenia pochłania już sam modelowy zestaw podstawowych zakupów.
Dopiero pozostała część pieniędzy może zostać przeznaczona na inne potrzeby.
Dla właściciela mieszkania oznacza to między innymi konieczność opłacenia kosztów administracyjnych, funduszu remontowego, ogrzewania, wody i odpadów. Osoba wynajmująca lokal musi dodatkowo uwzględnić koszt najmu.
Samotny senior ma jeszcze trudniej
Duże znaczenie ma liczba osób w gospodarstwie domowym. Przy dwóch emeryturach część stałych kosztów mieszkania rozkłada się na dwa dochody.
Senior mieszkający samotnie musi zapłacić wszystko z jednego świadczenia.
Rachunek za energię, opłata administracyjna czy abonament za telefon nie spadają o połowę tylko dlatego, że w mieszkaniu znajduje się jedna osoba.
To powoduje, że jednoosobowe gospodarstwa emerytów są szczególnie wrażliwe na jednoczesny wzrost cen produktów i kosztów utrzymania mieszkania.
Promocje w sklepach? Senior zyskał tylko 1,88 zł
Czerwiec przyniósł obniżenie wartości części analizowanych koszyków. Nie wszyscy skorzystali jednak na nim w takim samym stopniu.
W przypadku modelowego gospodarstwa singla miesięczna różnica przekroczyła 28 zł. Rodzinny koszyk zmniejszył się o ponad 31 zł.
W przypadku seniora różnica wyniosła tylko 1,88 zł.
To pokazuje, że szeroko reklamowane przeceny nie muszą przekładać się na równie duże oszczędności dla każdego klienta. Wszystko zależy od tego, które produkty tanieją i jak często znajdują się one w naszym koszyku.
Paragon seniora mówi coś innego niż ogólna inflacja
Spowolnienie wzrostu cen nie oznacza automatycznie, że każdy konsument odczuje natychmiastową poprawę.
Senior kupujący przede wszystkim żywność, chemię i artykuły higieniczne może obserwować zupełnie inne zmiany niż rodzina wydająca pieniądze na znacznie szerszą grupę produktów.
Dlatego dwie osoby dysponujące podobnym dochodem mogą zupełnie inaczej oceniać sytuację cenową.
Najważniejsze jest nie tylko to, jak zmienia się przeciętny poziom cen, ale również co konkretnie kupujemy.
Po roku za podobne zakupy trzeba wydać więcej
Porównanie z poprzednim rokiem nie przynosi seniorom dobrych wiadomości.
Wartość analizowanego koszyka wzrosła w ciągu roku o 2,58 proc., czyli o 13,32 zł.
13 zł może nie wydawać się ogromną kwotą. Dla osoby, która po zapłaceniu wszystkich zobowiązań ma bardzo ograniczone środki, jest to jednak kolejny wydatek nakładający się na rachunki i inne koszty.
W skali roku nawet niewielkie miesięczne różnice zaczynają być zauważalne.
Mydło, proszek i środki czystości coraz mocniej obciążają portfel
Szczególną uwagę zwracają zmiany cen artykułów potrzebnych właściwie w każdym domu.
Środki higieny osobistej były według przytoczonych danych o około 7,97 proc. droższe niż rok wcześniej. Chemia gospodarcza zanotowała wzrost o około 7,87 proc.
To istotne właśnie dlatego, że możliwości oszczędzania są tutaj ograniczone.
Można polować na promocje albo wybierać tańsze marki, ale całkowita rezygnacja z podstawowych środków higienicznych nie jest realnym sposobem prowadzenia gospodarstwa domowego.
Ryby coraz droższe. Wzrost sięgnął 9,83 proc.
Kolejną kategorią, która mocno wyróżnia się w zestawieniu, są ryby.
Ich ceny wzrosły według raportu o około 9,83 proc. w ciągu roku.
Dla osoby posiadającej ograniczony budżet taki skok może oznaczać prostą decyzję przy sklepowej półce: kupić mniejszą porcję, wybrać tańszy produkt albo całkowicie zrezygnować z zakupu.
Właśnie w ten sposób wzrost cen zaczyna zmieniać strukturę codziennych wydatków.
Są też dobre wiadomości. Niektóre produkty potaniały
Nie wszystkie pozycje znajdujące się w analizie zanotowały podwyżki.
Wyraźnie tańsze były tłuszcze. W tej kategorii wskazano spadek o około 26,33 proc. rok do roku. Nieznacznie obniżyły się również ceny mięsa, o około 1,67 proc.
Te zmiany przyniosły pewną ulgę, ale nie wystarczyły, aby mocniej obniżyć cały koszyk seniora.
Efekt miesięczny mówi sam za siebie: oszczędność wyniosła tylko 1,88 zł.
Waloryzacja pomogła, ale podstawowe zakupy nadal pochłaniają ogromną część świadczenia
W danych można znaleźć jeden pozytywny sygnał.
Rok wcześniej analizowany zestaw zakupów stanowił około 30,19 proc. minimalnego świadczenia netto. Obecnie wskaźnik wynosi 29,41 proc.
Relacja kosztów podstawowych zakupów do wysokości świadczenia nieznacznie się więc poprawiła.
Nie zmienia to jednak zasadniczego problemu. Blisko 30 proc. minimalnej emerytury pochłania modelowy koszyk jeszcze przed opłaceniem kosztów mieszkania i innych potrzeb.
Warszawski senior też musi dokładnie liczyć wydatki
W Warszawie znaczenie ma dodatkowo wysoki koszt utrzymania gospodarstwa domowego. W przypadku samotnej osoby nawet własnościowe mieszkanie nie oznacza braku comiesięcznych opłat.
Do podstawowych zakupów dochodzą opłaty związane z utrzymaniem budynku, media, odpady i pozostałe koszty.
Dlatego spadek ceny jednego czy dwóch produktów w sklepie może być praktycznie niezauważalny, jeżeli w tym samym czasie wzrosną inne stałe wydatki.
Dodatkowa emerytura może ratować większe wydatki
Dla osób pobierających niewielkie świadczenia istotne są trzynasta i czternasta emerytura.
Dodatkowy przelew może pozwolić na sfinansowanie wydatków, które trudno zmieścić w zwykłym miesięcznym budżecie.
Trzeba jednak pamiętać, że czternasta emerytura nie jest wypłacana wszystkim w jednakowej wysokości. Przy świadczeniach przekraczających określony próg jej wysokość jest stopniowo zmniejszana.
Dodatkowe wypłaty pomagają więc w określonych miesiącach, ale nie zmieniają cen widocznych na paragonach przez cały rok.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli utrzymujesz się z niewielkiej emerytury, 17,65 zł nie jest kwotą, którą ktoś wyznaczył Ci na dzienne utrzymanie. To wynik przeliczenia wartości modelowego koszyka z badania na jeden dzień.
Znacznie ważniejsza jest inna liczba: 29,41 proc. Tyle minimalnego świadczenia netto odpowiada wartości analizowanych podstawowych zakupów.
Przy planowaniu wydatków sprawdzaj nie tylko duże napisy „promocja”. Porównuj cenę za kilogram, litr lub sztukę. W wielu przypadkach właśnie cena jednostkowa pokazuje, która oferta rzeczywiście jest korzystniejsza.
Jeżeli mieszkasz samotnie, przejrzyj również wszystkie przysługujące Ci ulgi i świadczenia. Nie każde wsparcie jest przyznawane automatycznie.
Najważniejszy wniosek jest jednak prosty: taniejące pojedyncze produkty nie oznaczają jeszcze, że codzienne życie seniora rzeczywiście stało się tańsze. Przy minimalnym świadczeniu nawet niewielkie zmiany cen podstawowych artykułów mogą być odczuwalne, ponieważ po opłaceniu wszystkich koniecznych wydatków margines bezpieczeństwa pozostaje niewielki.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.