Dróżnik mógł zabić. Długo nie otwierał szlabanu

Patrolowcy zatrzymali 54-latka podejrzewanego o pełnienie obowiązków dróżnika przejazdowego w stanie nietrzeźwości. Mieszkaniec gminy Celestynów wydmuchał ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna usłyszał już zarzut pełnienia obowiązków dróżnika przejazdowego na posterunku, związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu kolejowego i drogowego, znajdując się w stanie nietrzeźwości.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

W miniony weekend mieszkańcy Świdra powiadomili Policję, że pracownik kolei, pełniący obowiązki dróżnika, „dziwnie się zachowuje”. Z zebranych przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że prawdopodobnie mężczyzna bardzo długo nie otwierał szlabanów oddzielających jezdnię od torów. Świadkowie twierdzili, że pociąg przejechał kilkanaście minut temu, a przejazd w dalszym ciągu pozostaje zamknięty. Patrolowcy natychmiast udali się na miejsce. Okazało się, że 54-latek jest nietrzeźwy. Badania wykazały ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. 54-latek usłyszał już zarzut pełnienia obowiązków dróżnika przejazdowego na posterunku, związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu kolejowego i drogowego, znajdując się w stanie nietrzeźwości.

Mieszkaniec Celestynowa przyznał się do winy i poddał dobrowolnie karze. Za ten czyn kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c