Dziki na Majdańskiej! Przez kilkanaście lat ich tu nie widziano. Dziś taki widok w Warszawie przestaje kogokolwiek dziwić

Dziki pojawiły się przy ulicy Majdańskiej na Pradze-Południe. Dla mieszkańców pamiętających tę część Warszawy sprzed kilkunastu lat to widok szczególny. Wtedy pojawienie się lochy z młodymi w rejonie bazarku przy Męcińskiej było lokalną sensacją. Dziś spotkanie dzika między warszawskimi blokami staje się niemal codziennością. Statystyki pokazują skalę tej zmiany: w 2025 roku w stolicy naliczono ponad 3 tys. dzików, a liczba zgłoszeń dotyczących ich obecności przekroczyła 8,8 tys.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Grochów. Praga Południe

Tym razem dziki dotarły na Majdańską, a więc w gęsto zabudowaną część Pragi-Południe. Jeszcze kilkanaście lat temu obecność tych zwierząt w tej okolicy była czymś na tyle niezwykłym, że mieszkańcy długo o niej pamiętali.

W rejonie pobliskiego bazarku przy ulicy Męcińskiej pojawiła się wówczas locha z młodymi. W tamtym czasie dziki spacerujące pomiędzy domami i ulicami tej części miasta były prawdziwą sensacją.

Dzisiaj Warszawa wygląda pod tym względem zupełnie inaczej.

Kiedyś sensacja, dzisiaj codzienność

Dziki coraz śmielej wchodzą pomiędzy bloki, pojawiają się przy ulicach, przystankach, placach zabaw i terenach rekreacyjnych. Problem nie ogranicza się już wyłącznie do obrzeży stolicy.

Skalę zjawiska najlepiej pokazują oficjalne dane. Podczas przeprowadzonej w 2025 roku inwentaryzacji oszacowano, że na terenie Warszawy żyje 3031 dzików.

Jeszcze bardziej spektakularnie wygląda wzrost liczby zgłoszeń mieszkańców. W 2020 roku było ich nieco ponad 400, podczas gdy w 2025 roku Lasy Miejskie zarejestrowały już 8804 zgłoszenia dotyczące obecności dzików. To ponad dwudziestokrotny wzrost w ciągu zaledwie pięciu lat.

W pół roku więcej zgłoszeń o atakach niż przez cały 2025 rok

Nie chodzi przy tym wyłącznie o samą obecność zwierząt. Rosną również statystyki dotyczące niebezpiecznych spotkań.

W 2024 roku zarejestrowano 59 zgłoszeń dotyczących ataków dzików na ludzi, a w 2025 roku już 121. Tymczasem od stycznia do końca czerwca 2026 roku odnotowano ich 129 – a więc więcej niż przez cały poprzedni rok. Trzeba przy tym zaznaczyć, że są to zgłoszenia, a nie przypadki, których przebieg został każdorazowo szczegółowo zweryfikowany przez miejskie służby.

W 2025 roku odnotowano również 341 kolizji drogowych z udziałem dzików.

Najwięcej zgłoszeń z dwóch dzielnic

Największy problem odnotowywany jest obecnie w Wawrze i na Białołęce. W 2025 roku z tych dwóch dzielnic pochodziło łącznie 57,4 proc. wszystkich warszawskich zgłoszeń dotyczących dzików.

Pojawienie się zwierząt na Majdańskiej pokazuje jednak, że dziki można spotkać również znacznie bliżej centralnych części miasta.

Dlaczego dziki tak chętnie wchodzą do miasta?

Warszawa jest dla nich wyjątkowo atrakcyjnym środowiskiem. Zwierzęta znajdują tutaj łatwo dostępne źródła pożywienia, korzystają z niezabezpieczonych śmietników i resztek pozostawianych przez ludzi. Łagodniejsze warunki oraz brak naturalnych drapieżników również sprzyjają ich obecności. Eksperci zwracają uwagę, że dokarmianie dzikich zwierząt dodatkowo przyzwyczaja je do poszukiwania jedzenia wśród zabudowań.

Co zrobić, gdy spotkamy dzika?

Przede wszystkim nie należy do niego podchodzić, próbować go przepędzać ani karmić. Szczególną ostrożność trzeba zachować w przypadku lochy prowadzącej młode. Psa należy trzymać na smyczy i nie dopuszczać do kontaktu ze zwierzęciem.

Historia Majdańskiej i Męcińskiej dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniła się Warszawa. Kilkanaście lat temu locha z młodymi przy bazarku była wydarzeniem, o którym mówiła okolica. W 2026 roku widok dzika na warszawskiej ulicy coraz częściej jest po prostu kolejnym elementem miejskiej rzeczywistości.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl