Ekspresowy dojazd komunikacją. Większość wybrała autobusy, pustki na drogach
Zaskoczenie. Dojazdy na cmentarze komunikacją to dzisiaj niemal przyjemność. Pomijając tłok w autobusie, drogi są puste. Warszawiacy wybrali komunikację, a dojazdy do większości cmentarzy są pozamykane dla samochodów.

We wcześniejszych latach dojazd do cmentarza Północnego zajmował nawet dwie godziny. Wszystko za sprawą dużej liczby aut, których kierowcy szukali miejsca do zaparkowania.
W tym roku się to zmieniło. Kierowcy, wyciągając naukę z poprzednich lat wybrali komunikację miejską. Większość dróg do cmentarzy jest zamkniętych, ale nawet tam, gdzie da się dojechać i zaparkować nie ma wielu chętnych.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.