ELEKTRONIKT – Wywiad z twórcami "Tramwaju relacji Bankowy-Praga"

Elektronikt

Warszawa w Pigułce (WwP): Proszę mi napisać skąd pomysł na klip o tramwaju i czemu akurat linia 26?

ELEKTONIKT (EKT) Inspiracją jest oczywiście sama piosenka „Tramwaj relacji Bankowy-Praga”. Słuchając tekstu właśnie takie obrazy jak w klipie zaczęły pojawiać mi się w głowie. Przez chwilę zastanawiałem się tylko, w jakiej technice zrobić klip – czy ma to być klasyczny film, wymagający znacznie mniej pracy czy animacja. Wybrałem to drugie.

WwP: Proszę mi wyjaśnić kto jest za co odpowiedzialny i dlaczego właśnie taki podział ról?

EKT: Generalnie w zespole Elektronikt Sebastian odpowiedzialny jest za teksty oraz wokal, ja za muzykę oraz klipy, choć często ta granica się zaciera. Niektóre klipy robię w tajemnicy przed kolegą, jest to wtedy pewna forma niespodzianki. Inne wymyślamy i realizujemy wspólnie.

WwP: Teledysk jest wykonany metodą poklatkową i animacją plastelinową. Jedyne z czym mi się kojarzy to gra komputerowa Neverhood, która była wykonana w podobnej technice. Czy wzorowaliście się na czymś czy po prostu był to Wasz autorski pomysł?

EKT: Klip do piosenki „Tramwaj relacji Bankowy-Praga” to autorski pomysł. Ten klip nie jest pierwszym zrobionym w technice animacji poklatkowej. Wcześniej powstały teledyski do piosenek „Gigant”, „Złodziej”, „Mój dom” i „Lekkomyślny pigmej”. Znając poprzednie klipy, można zobaczyć, że „Tramwaj” jest wynikiem ewolucji pewnego stylu. Kiedyś po prostu pomyślałem, że fajnie by było poruszyć figurki, zrobić coś bajkowego. Pod wpływem impulsu sięgnąłem po plastelinę i tak zostało. Dobrze mi się pracuje z tym materiałem.

WwP: Ile zajęło tworzenie klipu? Jaka była kolejność składania materiału?

EKT: Sama piosenka ma już ładnych kilka lat. Przesłuchując jej uznałem, że to temat zasługujący na klip w plastelinie. Zacząłem go robić chyba w kwietniu, ale oczywiście nie codziennie. Elektronikt – zarówno muzyka, jak i obrazy do niej – to projekt powstający „po godzinach”. Najpierw ulepiłem modele N13. Potem zrobiłem plan wnętrza tramwaju i tu powstały pierwsze zdjęcia. Potem był most, woda, okolice Baru Kawowego, skwer przy pomniku Nike i tunel pod pl. Zamkowym, następnie Plac Bankowy, okolice ZOO na Pradze. Ostatnie zdjęcia zrobiłem do tramwaju przejeżdżającego obok Mazowieckiego Centrum Stomatologii.

WwP: Wielu z Was to pasjonaci Warszawy, prowadzicie również fanpage o przedwojennej Warszawie. Jaka będzie przyszłość? Zamierzacie rozwijać portal, tworzyć kolejne klipy czy może na razie odpoczniecie i zastanowicie się co dalej?

EKT: Pomysły na kolejne klipy, w tym w plastelinie, są już w głowie. Trzeba tylko chwilę odetchnąć po ostatnim, bo ta praca pochłania bez reszty. Jeśli chodzi o Elektronikt, projekt rozwija się właściwie bez przerwy. Staramy się spotkać przynajmniej dwa, trzy razy w miesiącu i wtedy tworzymy kolejne piosenki. Mamy ich już na karku blisko 200. W najbliższych tygodniach wydamy kolejną płytę. Wielkim miłośnikiem Warszawy jest Sebastian. To on prowadzi warszawskie strony na Facebooku.

 

 

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c