Emeryci i budżetówka mogą odczuć skutki. Rząd podał rok, w którym ma zostać przekroczony ważny próg zadłużenia
Polska zbliża się do granicy zadłużenia, której przekroczenie uruchamia zapisane w ustawie mechanizmy oszczędnościowe. Z najnowszej rządowej Strategii zarządzania długiem na lata 2027–2030 wynika, że ustawowy próg 55 proc. PKB ma zostać przekroczony w 2028 roku. Jeśli prognoza się sprawdzi, konsekwencje mogą objąć m.in. waloryzację emerytur, pensje pracowników państwowej sfery budżetowej oraz finanse samorządów.

Rada Ministrów przyjęła 29 września Strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych na lata 2027–2030. Dokument zakłada dalszy wzrost zadłużenia i wskazuje, że próg ostrożnościowy zapisany w ustawie o finansach publicznych może zostać przekroczony już w 2028 roku.
Próg 55 proc. ma zostać przekroczony w 2028 roku
W strategii rząd prognozuje, że relacja uwzględniana przy procedurach ostrożnościowych wyniesie:
- 51,9 proc. PKB w 2026 roku,
- 54,7 proc. PKB w 2027 roku,
- a w 2028 roku przekroczy 55 proc.
Rząd przewiduje, że wskaźnik pozostanie powyżej tego poziomu również w 2029 i 2030 roku.
Sam państwowy dług publiczny ma wynieść 55,3 proc. PKB w 2026 roku, 55,9 proc. w 2027 roku i dojść do 59,2 proc. w 2029 roku. W całym okresie objętym strategią ma jednak pozostać poniżej konstytucyjnego limitu 60 proc. PKB.
Co stanie się po przekroczeniu 55 proc.?
Tutaj zaczynają się najważniejsze konsekwencje.
Art. 86 ustawy o finansach publicznych przewiduje specjalne procedury, gdy odpowiednia relacja długu do PKB przekroczy 55 proc., ale pozostanie poniżej 60 proc.
W takim przypadku projekt budżetu na kolejny rok musi uwzględniać ograniczenia.
Jednym z nich jest brak wzrostu wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej. Oznacza to możliwość zamrożenia płac m.in. w administracji państwowej.
Emerytury nie zostaną obniżone, ale waloryzacja może być słabsza
To szczególnie ważne rozróżnienie.
Ustawa nie przewiduje automatycznej obniżki wypłacanych emerytur i rent.
Przewiduje natomiast, że w warunkach uruchomienia procedury ostrożnościowej waloryzacja emerytur i rent nie może przekroczyć poziomu odpowiadającego wzrostowi cen towarów i usług konsumpcyjnych z poprzedniego roku.
Normalnie waloryzacja emerytur jest korzystniejsza. Zgodnie z ustawą emerytalną wskaźnik waloryzacji obejmuje inflację powiększoną o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Po uruchomieniu procedury 55-procentowej ten dodatkowy element mógłby więc zniknąć.
W praktyce oznaczałoby to niższą podwyżkę emerytur, niż wynikałaby ze zwykłych zasad, ale nie obniżenie nominalnej kwoty świadczenia.
Kiedy seniorzy mogliby to odczuć?
I tutaj pojawia się kluczowa data.
Rząd wskazuje, że jeśli próg zostanie przekroczony na koniec 2028 roku, oficjalne stwierdzenie tego nastąpi na podstawie danych publikowanych później.
Ministerstwo Finansów wskazuje, że przy realizacji obecnej prognozy procedury ostrożnościowe zostałyby uruchomione w 2030 roku.
To oznacza, że nie mówimy o cięciach emerytur czy zamrożeniu płac w 2027 albo automatycznie w 2028 roku.
Samorządy również mogą dostać ograniczenia
Procedura przewiduje także ograniczenia dotyczące budżetów jednostek samorządu terytorialnego.
Ustawa ogranicza możliwość planowania przez samorządy wydatków wyższych od dochodów, poza ściśle określonymi wyjątkami.
Rząd musiałby także przygotować program sanacyjny, dokonać przeglądu programów wieloletnich i wydatków finansowanych kredytami zagranicznymi oraz przeanalizować przepisy dotyczące dochodów państwa, w tym VAT.
Budżet na 2027 rok z deficytem 281,2 mld zł
Tłem dla rosnącego długu jest bardzo wysoki deficyt budżetowy.
Przyjęty przez Radę Ministrów projekt budżetu państwa na 2027 rok zakłada:
- dochody: 696,4 mld zł,
- wydatki: 977,6 mld zł,
- deficyt: maksymalnie 281,2 mld zł.
Jednocześnie rząd podkreśla, że projekt spełnia krajowe i unijne reguły fiskalne oraz wymogi związane z procedurą nadmiernego deficytu.
To na razie prognoza, nie decyzja o cięciach
Najważniejsze zastrzeżenie jest takie: nie zapadła dziś decyzja o zamrożeniu pensji ani ograniczeniu waloryzacji emerytur w 2030 roku.
Rządowa strategia przedstawia prognozę długu. Jeśli gospodarka, deficyt lub relacja długu do PKB będą wyglądały inaczej niż obecnie zakładano, sytuacja może się zmienić.
Na dziś oficjalna prognoza jest jednak jednoznaczna: próg 55 proc. ma zostać przekroczony w 2028 roku, a jeśli rzeczywiście tak się stanie, ustawowe procedury ostrożnościowe mogą wejść do budżetu na 2030 rok.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.