Ewa Błaszczyk mocno o śmierci Polaka w Wielkiej Brytanii. Padło zdanie o bestialstwie

Ewa Błaszczyk, założycielka kliniki „Budzik”, może pochwalić się licznymi wybudzeniami pacjentów. Jej klinika zaoferowała też miejsce dla Polaka z Wielkiej Brytanii. Ewa Błaszczyk w ostrych słowach mówi o jego śmierci.

Fot. Cezary Piwowarski, CC BY 3.0.

Kiedy Polak jeszcze żył Ewa Błaszczyk tłumaczyła „Faktowi”, że orzeczenie sądu dotyczyło pacjenta podłączonego do respiratora. Kiedy go odłączono, Polak zaczął samodzielnie oddychać. Dodaje, że nie ma orzeczenia o śmierci mózgu, a mężczyzna jest wydolny krążeniowo, więc może być potencjalnym pacjentem Budzika.

Redakcja skontaktowała się ponownie z Ewą Błaszczyk już po śmierć Polaka. Założycielka fundacji „Akogo?” i kliniki Budzik nie kryła emocji. – Wydaje mi się bestialskim to, co się wydarzyło. Uważam, że jest to po prostu bierna eutanazja w majestacie prawa – powiedziała.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c