Fabryka Wedla – relacja z wycieczki

45240647

To nie pierwszy raz, kiedy Fabryka Wedla otwiera swoje podwoje. Zdecydowano się na ten krok podczas zeszłorocznej nocy muzeów, kiedy to do zakładu tłumnie zgłaszali się Warszawiacy. Jak wyjaśnia Magdalena Kołodziejska, rzecznik prasowy firmy LOTTE Wedel, zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwanie organizatorów. Nie inaczej było i tym razem. Z tego powodu przed przyjściem na wycieczkę trzeba było dokonać zapisu poprzez stronę internetową. Bilet można było zdobyć każdego dnia, przez cały tydzień po godz. 12.00. Użytkownicy zgłaszali jednak problemy – serwery nie dawały sobie rady z tak dużą ilością osób. Nasz ekipa miała szczęście skorzystania z zaproszenia dla prasy, dzięki czemu cały event możemy opisać, a jest co opisywać. Całość wycieczki z przewodnikiem uwieczniliśmy na zdjęciach i filmach, a więc nie będę Wam zabierał czasu, opiszę tylko krótko, jak wyglądała całość zwiedzania. Po zarejestrowaniu się, Wedel zaczął od słodkiego poczęstunku. Były więc ciasteczka z czekoladą, wafelki i kultowe ptasie mleczka. Poprawiwszy sobie humor czekoladą, zaprowadzono nas do pomieszczenia z którego było widać linie produkcyjną. Tam opowiedziano nam o całym procesie wytwarzania czekolady:

Następnie przeszliśmy do miejsca, gdzie wytwarza się czekoladową sztukę – mikołaje, króliczki, bałwanki itp. rzeczy z czekolady. Trafia to później do firmowych sklepów Wedla i nie jest dostępne w sprzedaży w zwykłym sklepie. Wszystko to było dużo trudniejsze niż myśleliśmy.

Sala pamięci to miejsce poświęcone założycielom, a więc linii pokoleniowej Wedla. To właśnie tu odbywają się najważniejsze narady szefostwa, podpisanie ważnych umów i uczczenie historycznych momentów. Przy tej okazji można posłuchać naprawdę wzruszającej opowieści o Wedlu i jego potomkach. Ludzie wychodzili stąd ze łzami w oczach.

Dalsze pomieszczenie to wystawy z czekolady. Produkty tu umieszczone śmiało można by wstawić do galerii sztuk pięknych. Zrobione w 100% z naturalnej gorzkiej lub białej czekolady rzeźby ozdabiane są złotem, srebrem bądź cennym kruszcem. Z czasem produkty się utylizuje i wstawia na to miejsce świeże. Galeria jest też sukcesywnie powiększana o nowe dzieła.

Na koniec pokazano nam świąteczny wystrój zrobiony z czekolady oraz liczne nagrody Wedla. Wszystko to, co można było zobaczyć w witrynie – choinka, krzesła, a nawet obrazy, jest wykonane w całości z czekolady.

Po weekendzie umieścimy dla Was więcej materiałów o Wedlu. Przeprowadziliśmy wywiad oraz usłyszeliśmy w prywatnych rozmowach z przedstawicielami firmy wiele ciekawostek, których nie znajdziecie nigdzie indziej.

Podobał Ci się ten artykuł? Polub nasz fanpage na Facebooku!
www.facebook.com/warszawawpigulce


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c