Finał sprawy alarmu bombowego z lipca: policjanci zatrzymali żartownisia

Wczoraj policjanci z Mokotowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o wywołanie fałszywego alarmu bombowego w jednym ze sklepów przy ul. Modzelewskiego. 41-latek przyznał się do popełnienie tego przestępstwa. Teraz grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Fot. KSP

Fot. KSP

Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego ustalili i zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który telefonicznie powiadomił o podłożeniu ładunku w jednym ze sklepów przy ul. Modzelewskiego. Do zdarzenia doszło w połowie lipca tego roku około 19.00.

Na miejsce natychmiast skierowano patrole policyjne wraz z pirotechnikami. Żadnego podejrzanego pakunku tam nie znaleziono. Policjanci zidentyfikowali sprawcę fałszywego alarmu. Wczoraj Jacek B. usłyszał zarzuty karne. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Anonimowy telefon o podłożeniu ładunków wybuchowych uruchamia całą lawinę działań Policji i innych służb zaangażowanych w zabezpieczenie miejsca rzekomego podłożenia ładunku. Autorzy takich „głupich żartów” są jednak bardzo szybko ustalani.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c