Gdy zabraknie prądu, nie otwieraj tego bez potrzeby. Rząd wydał konkretną instrukcję
Dłuższa awaria prądu może oznaczać znacznie więcej niż brak światła. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” ostrzega, że podczas blackoutu mogą pojawić się problemy z wodą, ogrzewaniem, internetem, telefonem i płatnościami kartą. W oficjalnej instrukcji znalazło się również bardzo proste zalecenie dotyczące jednego z najczęściej używanych urządzeń w domu. W czasie awarii najlepiej zostawić je w spokoju.

Rządowy poradnik zawiera osobny rozdział dotyczący długotrwałego braku energii elektrycznej. Dokument został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Co ważne, publikacja nie oznacza zapowiedzi nadchodzącego blackoutu. Ma charakter informacyjny i edukacyjny oraz dotyczy przygotowania na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe.
Rząd: ogranicz otwieranie lodówki i zamrażarki
Chodzi o lodówkę i zamrażarkę.
Podczas przerwy w dostawie energii rząd zaleca, aby ograniczyć ich otwieranie. Powód jest bardzo praktyczny: dzięki temu urządzenia będą mogły dłużej utrzymywać zgromadzone wewnątrz zimne powietrze i niską temperaturę.
Każde niepotrzebne otwarcie drzwi oznacza wymianę części zimnego powietrza na cieplejsze powietrze z pomieszczenia. Kiedy urządzenie nie ma zasilania, nie może później uruchomić sprężarki i ponownie obniżyć temperatury.
Dlatego podczas dłuższej awarii warto zrezygnować z odruchowego zaglądania do lodówki.
Blackout może potrwać nawet kilka dni
Rząd zwraca uwagę, że długotrwały brak prądu może być następstwem zarówno katastrofy naturalnej, jak i celowego działania i może utrzymywać się nawet przez kilka dni.
Konsekwencje mogą wykraczać daleko poza niedziałające lampy czy telewizor.
Według rządowego poradnika podczas blackoutu możemy utracić dostęp do:
- wody,
- ogrzewania,
- internetu,
- telefonu,
- możliwości płacenia kartą.
Dlatego przygotowanie gospodarstwa domowego nie powinno ograniczać się wyłącznie do kupienia latarki.
Rząd radzi przygotować zapasy na minimum trzy dni
W oficjalnych zaleceniach pojawia się również konkretny okres, na jaki gospodarstwo domowe powinno mieć przygotowane podstawowe zapasy.
To minimum trzy dni.
W przypadku wody rząd podaje również konkretną ilość: minimum 3 litry na osobę dziennie.
Oznacza to, że minimalny trzydniowy zapas wynosi:
- 9 litrów dla jednej osoby,
- 18 litrów dla dwóch osób,
- 27 litrów dla trzech osób,
- 36 litrów dla czteroosobowej rodziny,
- 45 litrów dla pięciu osób.
Do tego należy przygotować żywność, którą można spożyć bez skomplikowanego przygotowywania. Rząd jako przykłady wymienia konserwy, suchary i batony.
Nie tylko lodówka. Jest jeszcze jedno zalecenie dotyczące urządzeń
Rządowa instrukcja zawiera jeszcze jedną istotną wskazówkę.
Podczas przerwy w dostawie energii należy odłączyć urządzenia elektryczne od zasilania.
Warto więc wcześniej zastanowić się, które urządzenia znajdują się w domu i jak postępować z nimi podczas dłuższej awarii.
Rząd radzi również przygotować alternatywne źródła światła. Mogą to być latarki z zapasem baterii.
Telefon też może stać się problemem
W pierwszych godzinach awarii smartfon może nadal działać, ale wraz z upływem czasu pojawia się oczywisty problem – jego bateria zacznie się rozładowywać.
Dlatego jednym z rządowych zaleceń jest wcześniejsze naładowanie powerbanków.
W samym telefonie podczas blackoutu warto natomiast uruchomić tryb oszczędzania energii.
Rząd rekomenduje również alternatywne sposoby komunikacji i odbierania informacji, wymieniając m.in. radio na baterie, krótkofalówki oraz CB radio.
W domu warto mieć także gotówkę
To kolejny problem, o którym łatwo zapomnieć.
Dłuższy brak energii może wpłynąć na działanie terminali płatniczych i bankomatów. Rządowy poradnik wprost wymienia możliwość utraty możliwości płacenia kartą.
Dlatego wśród rzeczy przygotowywanych na sytuację kryzysową znajduje się również zapas gotówki w różnych nominałach.
Poradnik nie wskazuje jednak jednej obowiązującej wszystkich kwoty. Nie należy więc interpretować tego zalecenia jako rekomendacji wypłacania wszystkich oszczędności z banku.
Chodzi o praktyczną rezerwę na sytuację, w której płatności elektroniczne przez pewien czas nie będą dostępne.
Jest również sposób na ograniczenie utraty ciepła
Awaria energii może być szczególnie dotkliwa jesienią i zimą.
Rząd zaleca wtedy oszczędzanie ciepła i zebranie domowników w jednym pomieszczeniu.
Wśród rzeczy, które warto przygotować wcześniej, wymieniono także alternatywne źródła ogrzewania, takie jak piecyk gazowy lub olejowy czy kominek – oczywiście tam, gdzie mogą być używane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
Prosta zasada może uratować zapasy żywności
W przypadku lodówki i zamrażarki rządowa instrukcja sprowadza się więc do bardzo prostej zasady:
podczas awarii prądu nie otwieraj ich bez potrzeby.
Im rzadziej drzwi będą otwierane, tym dłużej urządzenia zachowają niską temperaturę.
Jednocześnie warto przygotować się na sytuację, w której brak energii nie potrwa kilkanaście minut, ale znacznie dłużej: mieć wodę i żywność na minimum trzy dni, latarki i baterie, naładowane powerbanki, możliwość odbierania informacji bez internetu oraz niewielki zapas gotówki.
Rządowy poradnik nie jest prognozą, że blackout nastąpi. To instrukcja przygotowania na sytuację kryzysową – podobnie jak zalecenia dotyczące powodzi, pożarów czy ewakuacji.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.