Jaką karę otrzyma „żartowniś” zawiadamiający o bombie? Dobrowolnie poddał się karze

Szymon Koźniewski z Komendy w Nowym Dworze Mazowieckim w rozmowie z Warszawą w Pigułce poinformował, ze fałszywy alarm spowodował ten sam mężczyzna, który spowodował go poprzednio. To 29-letni mieszkaniec Starachowic. Aktualnie toczy się przeciwko niemu postępowanie, teraz do tego dojdzie jeszcze drugie. Onet dowiedział się co mu grozi.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Za pierwszym razem mężczyzna dobrowolnie poddał się karze i zgodził się na dwa lata pozbawienia wolności. Potem, na czas potrzebny do zakończenia czynności procesowych, wypuszczono go na wolność. Mężczyzna miał się stawiać na komendzie i robił to według nakazu. Po trzecim telefonie zatrzymano go ponownie i przewieziono do prokuratury:

„Teraz jego sytuacja jest już zupełnie inna. Mężczyzna zostanie przesłuchany i ponownie zostanie mu przedstawiony zarzut związany z wywołaniem fałszywego alarmu. Nie chciałabym przedwcześnie o tym przesądzać, ale prowadzący sprawę prokurator najprawdopodobniej wystąpi do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. W tym wypadku zachodzi bowiem podejrzenie, że gdyby mężczyzna pozostał na wolności, mógłby popełnić kolejne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu” – mówiła Onetowi prok. Emilia Krystek.

Żartownisiowi ponownie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności oraz dwa, które już mu wymierzono. Ponieważ działał w warunkach recydywy, kara może być najwyższa. Oznacz to, ze 29-latek może spędzić w więzieniu 10 lat. Do tego dojdą jeszcze koszty procesowe oraz zadośćuczynienie. Porty Lotnicze, które zarządzają lotniskiem Chopina już wystąpiło do prokuratury o status pokrzywdzonego i domagają się odszkodowania.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c